Jesteśmy o krok od wojny nuklearnej?

Były ambasador Ukrainy w Stanach Zjednoczonych Jurij Scherbak powiedział, że dzisiejszy dzień jest tragiczny dla Ukrainy i świata, a z powodu działań Rosji wszyscy są o jeden krok od wojny nuklearnej a podpisanie aneksu przez Putina terytoriów na południu i wschodzie Ukrainy jest działaniem absurdalnym.”Czasem jest takie wrażenie, że jesteśmy w domu dla obłąkanych” – powiedział.


Ukraiński dyplomata i publicysta uważa, że dotychczasowe działania Rosji pokazują jednoznacznie, że chce ona świadomie zniszczyć naród ukraiński. Powiedział, że 70 procent rakiet, które wystrzeliła Rosja trafiło w domy i obiekty cywilne. Przekazał, że według szacunków dwa miliony obywateli Ukrainy zostało przymusowo deportowanych na Syberię.


Zdaniem Jurijego Scherbaka Polska i Ukraina powinny w przyszłości posiadać broń atomową dla swojego bezpieczeństwa, ponieważ Rosja liczy się tylko z silnymi sąsiadami. Wskazał również na konieczność utrzymania i umacniania sojuszu między Polską, a Kijowem między innymi w ramach inicjatywy Trójmorza.


Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił dziś aneksję okupowanych terytoriów na południu i wschodzie Ukrainy. Podstawą tej decyzji ma być wynik pseudoreferendum w sprawie przyłączenia ukraińskich ziem do Rosji, które przeprowadzono na okupowanych terenach w dniach 23-27 września. Głosowania w tej sprawie prowadzone były pod przymusem rosyjskiej armii.


Decyzji Rosji nie uznają i potępili już między innymi Polska, Stany Zjednoczone, NATO i Unia Europejska.

(fot.rand.org)

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply