KE: zgoda ambasadorów na pomoc dla Ukrainy w wysokości 1,2 mld euro

Jest zgoda unijnych ambasadorów na pakiet pomocowy dla Ukrainy w wysokości miliarda dwustu milionów euro. Przedstawiciele państw członkowskich zaakceptowali propozycję Komisji Europejskiej w tej sprawie. By strumień pieniędzy popłynął do władz w Kijowie zgodę musi dać jeszcze Parlament Europejski i unijni ministrowie co ma nastąpić w najbliższych kilku, kilkunastu dniach.

To pakiet doraźnej pomocy w obliczu agresywnych działań Rosji i groźby jej kolejnej inwazji na Ukrainę. Unia podkreśla, że ma to szkodliwy wpływ na stabilność gospodarczą i finansową tego kraju. “Postanowiliśmy poprzeć wniosek Komisji, by pomoc finansowa mogła niezwłocznie dotrzeć na Ukrainę” – podkreślił Bruno Le Maire, minister finansów i gospodarki Francji, kierującej w tym półroczu pracami Unii Europejskiej. Z chwilą akceptacji przez unijne rządy i Europarlament Komisja natychmiast wypłaci pierwszą transzę w wysokości 600 milionów euro. Oprócz tego pakietu niskooprocentowanych pożyczek Komisja Europejska w tym roku przekaże też władzom w Kijowie kolejnych 120 milionów euro bezzwrotnych dotacji.

Od 2014 roku, w którym Rosja dokonała inwazji na Ukrainę i nielegalnej aneksji Krymu Unia przekazała władzom w Kijowie ponad 17 miliardów euro w formie grantów i pożyczek.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply