Policjant i pięciu protestujących zostało rannych w zamieszkach, które wybuchły we francuskim porcie La Rochelle. Do rozruchów doszło w czasie demonstracji przeciwko rolniczym zbiornikom retencyjnym.
W proteście uczestniczyło około 4 tysięcy osób. W pewnym momencie grupa demonstrantów zaczęła demolować sklepowe witryny. Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych.
“Wielu radykalnych, skrajnie lewicowych uczestników demonstracji wtargnęło do supermarketu.Trudno dostrzec związek z obroną środowiska” – powiedział minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin.
Francuscy ekolodzy uważają, że duże zbiorniki retencyjne naruszają równowagę hydrologiczną w przyrodzie i są marnotrawstwem wody. Do podobnych protestów doszło w ubiegłym roku w miejscowości Sainte-Soline w zachodniej Francji.
POINFORMUJ NAS O WAŻNYM TEMACIE!
NAPISZ: mail@polskieradio.com – WYŚLIJ SMS: 224-493-8626