Rozpoczyna się 77. festiwal w Cannes

We Francji rozpoczyna się festiwal w Cannes – największa filmowa impreza na świecie. O główną nagrodę, czyli Złotą Palmę, powalczą 22 filmy, w tym polska koprodukcja. Są jednak obawy, że tegoroczny festiwal będzie przebiegał w cieniu afer obyczajowych ujawnianych od kilku dni przez francuskie media. 

77. festiwal w Cannes zainauguruje wieczorna gala, podczas której honorową Złotą Palmę za całokształt twórczości otrzyma amerykańska aktorka Meryl Streep. Potem odbędzie się premierowy pokaz komedii „The Second Act”, w reżyserii francuskiego mistrza absurdu Quentina Dupieux. 

Jutro rozpocznie się walka o Złotą Palmę. Wśród faworytów jest oczekiwany od 40 lat film Francisa Forda Coppoli “Megalopolis”. W konkursie znalazła się też polska-szwedzko-duńska koprodukcja „Dziewczyna z igłą”, ze zdjęciami polskiego operatora Michała Dymka.

Filmowa rywalizacja jest jednak na drugim planie. Uwaga obserwatorów skupiona jest na ostatnich rewelacjach dotyczących afer obyczajowych we francuskiej branży filmowej. Znany był już przypadek aktora Gerarda Depardieu, ale teraz pojawiły się poważne oskarżenia pod adresem dwóch znanych producentów i szefa Narodowego Centrum Kinematografii. Niektóre media twierdzą, że wkrótce wypłynie lista z nazwiskami 10 znanych aktorów i filmowców zamieszanych w skandale seksualne.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply