Londyn – wystawa o fantasy

Jak powstawała Narnia? Jak nie zgubić się w Świecie Dysku? Dlaczego Tolkien zmienił tekst “Hobbita” pod wpływem autorki “Muminków”? Między innymi tego dowiedzieć się można od dziś w Bibliotece Brytyjskiej podczas wystawy poświęconej fantasy.

Książki, mapy, fragmenty filmów i gier – wszystko to na londyńskiej wystawie pozwala zanurzyć się w niezliczonych fantastycznych światach. Żaglowiec przybija do “miejsca, którego nie ma” – to scena z ilustracji szesnastowiecznego wydania “Utopii” Thomasa More’a. Biały Królik z dziewiętnastowiecznego rysunku prowadzi nas z kolei do Krainy Czarów. Sen patrzy na nas przeszywających wzrokiem z kart słynnego komiksu “Sandman” Neila Gaimana. Oko w oko z budzącym się smokiem staniemy dzięki ekranowi, na którym toczy się rozgrywka słynnej gry Skyrim, gdzie elementy high fantasy przeplatają się z mitami skandynawskimi. Jest mapa Narnii naszkicowana przez C.S. Lewisa, a także mapa Świata Dysku Terry’ego Pratcheta. Wreszcie wiadomo, jak najszybciej dotrzeć z Ankh Morpork do Klatchu.

Wiele miejsca poświęcono tu zademonstrowaniu precyzji, z jaką autorzy powieści, gier czy filmów tworzą światy, w których potem umieszczają swoje historie. “Pokazujemy doskonałe mapy, dokumentujemy wymyślone od zera języki, stwory i kultury” – wylicza kuratorka Tanya Kirk.

W podróży zwiedzający zahaczą wielokrotnie o Śródziemie. Jest tu na przykład laska Gandalfa z filmowej wersji Władcy Pierścieni. A także słynne szwedzkie wydanie Hobbita, otwarte na stronie, na której Bilbo spotyka Golluma. To jednak Gollum kontrowersyjny. Narysowała go Tove Jansson, autorka “Muminków”. “Ilustracje stworzyła w swoim, niepowtarzalnym stylu. I dlatego Gollum przypomina ogromnego skandynawskiego trolla” – podkreśla Tanya Kirk. “Tolkien był skonsternowany. Zmienił więc opis Golluma w następnym wydaniu. Dodał słowo: ‘mały’. Tak żeby już nie było wątpliwości” – tłumaczy rozmówczyni Polskiego Radia.

Nieopodal strzelcy i kawaleria przygotowują się do walki z czerwonym smokiem. To figurki do “Warhammera”. Zagrać można nawet w przygotowaną specjalnie na potrzeby wystawy grę komputerową z uniwersum Fallen London, rozgrywającą się w wiktoriańskiej stolicy Wielkiej Brytanii, która zapadła się do podziemnego wymiaru.

Bogactwo wyobraźni podkreślają też między innymi: bogato zdobiona książka “Historia migoczącej równiny” Williama Morrisa, twórcy ruchu Arts and Crafts, gdzie fantasy łączy się z socjalistyczną utopią, pierwsza filmowa wersja “Czarodzieja z Oz” (rok produkcji: 1910) czy też pierwsze wydanie “Frankensteina”. Ale także podręczniki do “papierowej” gry RPG “Dungeons & Dragons”.
Portale do innych światów w British Library pozostaną otwarte do 25 lutego przyszłego roku.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply