E.Macron: Francja nie wyklucza dostaw myśliwców dla Ukrainy

Francja nie wyklucza dostaw samolotów dla Ukrainy – powiedział prezydent Emmanuel Macron podczas wizyty w Holandii. Szef państwa spotkał się tam z premierem Markiem Rutte. Jednym z głównych tematów rozmów było wsparcie militarne dla Kijowa.

Emmanuel Macron został zapytany na konferencji prasowej o to, czy Francja jest gotowa zwiększyć wsparcie militarne dla Ukrainy i czy mogłaby jej przekazać samoloty bojowe. „Z zasady nic nie jest wykluczone” – odpowiedział prezydent. “Zawsze podejmujemy decyzje w zależności od trzech kryteriów. Po pierwsze musi to być pożyteczne dla ukraińskiej armii, mając na uwadze czas szkolenia i wysyłki. Po drugie – nieeskalowanie. Sprzęt, który przekażemy nie może zostać wykorzystany do uderzenia w rosyjskie terytorium. Trzecie kryterium to nieosłabianie zdolności obronnej francuskiej armii” – oświadczył prezydent Francji. 

Emmanuel Macron wskazał, że do tej pory Kijów nie zwrócił się do Paryża z prośbą o wysłanie myśliwców. Poinformował też, że spotka się jutro z ukraińskim ministrem obrony narodowej Ołeksijem Reznikowem, który złoży wizytę w Paryżu.

Według komentatorów, Francja mogłaby przekazać Ukraińcom myśliwce Rafale 2000. Służą one we francuskiej armii od lat 80. i są stopniowe wymieniane na samoloty nowej generacji. 

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply