UK: polski weteran II wojny światowej okradziony we własnym domu przez trójkę Polaków

Jeden z ostatnich żyjących w Wielkiej Brytanii członków Polskich Sił Powietrznych – podporucznik Jan Stangryciuk, został okradziony we własnym domu w Londynie. Sprawcami kradzieży była trójka Polaków. Do zdarzenia doszło 30 czerwca wczesnym popołudniem. Jak informuje portal British Poles, do drzwi domu, w którym mieszka weteran wojenny z żoną Jadwigą, zapukał mężczyzna, mówiąc, że musi coś sprawdzić w kuchni. Gdy pani Jadwiga mu otworzyła, została przez niego odepchnięta, a za nim do domu wtargnęli dwaj jego wspólnicy. Złodziej ukradli pieniądze, które małżeństwo odłożyło na wyjazd do Polski. Cały napad trwał około 10 minut. 

Stuletni obecnie Jan Stangryciuk w czasie II wojny światowej był strzelcem pokładowym w Dywizjonie 300 „Ziemi Mazowieckiej”. W czasie jednego z lotów szkoleniowych przeżył katastrofę lotniczą, w wyniku której doznał poważnych obrażeń, głównie twarzy. Był jedynym Polakiem, który wziął udział w paradzie zwycięstwa w Londynie 8 czerwca 1946 roku.

Stangryciuk, który w kwietniu obchodził 100. urodziny, jest jednym z najbardziej aktywnie uczestniczących w życiu brytyjskiej Polonii weteranów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Przed dwoma laty został awansowany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę na stopień podporucznika.

Related Posts

RADIOTON RADIOTON RADIOTON 2026! ❤️

Sobota i niedziela (14 i 15 lutego) to weekend Radiotonu Fundacji Dar Serca, bądźcie z nami przez cały weekend od rana do wieczora! Dziesiątki ciekawych przedmiotów na licytacjach Fundacja Dar Serca podczas Radiotonu. Zaczynamy jutro o godzinie 8 rano czasu chicagowskiego. Bądźcie z nami, dzwońcie, piszcie smsy, licytujcie. Dzięki zebranym pieniądzom Fundacja Dar Serca pomaga od wielu lat chorym dzieciom! Jeśli chcesz pomóc – zadzwoń lub napisz: 847-440-4470. Jak słuchać? Radio: 104.7 FM,107.1 FM, 1030 AM Online: polskieradio.com, TuneIN, Aplikacje mobilne Google + Apple (Polskie Radio 1030 Chicago).

Read more

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Leave a Reply