Przedstawiciele rządów Polski i Ukrainy rozmawiali o relacjach gospodarczych

Import towarów rolno-spożywczych z Ukrainy, problemy polskich rolników i przewoźników oraz wzmacnianie współpracy między innymi w energetyce czy przy projektach kosmicznych. Te kwestie poruszyli przedstawiciele rządów Polski i Ukrainy podczas spotkania we Lwowie. Na posiedzeniu międzyrządowej komisji do spraw współpracy gospodarczej Polskę reprezentowali między innymi minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman i szef resortu rolnictwa Czesław Siekierski.

Minister Siekierski podniósł temat napływu produktów rolnych z Ukrainy. Mówił, że bezcłowy handel wprowadzony przez Unię Europejską spowodował “lawinowy wzrostu importu” niektórych artykułów do Polski. Cytowany w komunikacie wydanym przez resort rolnictwa podkreślił, że rządowi zależy na wypracowaniu rozwiązania, które ograniczy negatywne skutki napływu towarów na polski rynek. Minister liczy na “wypracowanie mechanizmu wzajemnego licencjonowania eksportu produktów rolnych”.

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman powiedział, że w skład polskiej delegacji we Lwowie weszli przedstawiciele wszystkich resortów, odpowiadających za współpracę gospodarczą. “To dowód na to, że współpraca z Ukrainą jest dla nas szczególnie ważna i strategiczna” – przekazał po zakończeniu obrad ze stroną ukraińską. Zaznaczył, że komisja jest odpowiednim forum do dyskusji o trudnych sprawach, ale także o dalszej współpracy.

Szef resortu poinformował, że prace tego zespołu będą obywały się częściej, a grupy robocze zajmą się kolejnymi obszarami współpracy. Wicepremier Ukrainy, minister do spraw reintegracji tymczasowo okupowanych terytoriów Iryna Wereszczuk powiedziała, że międzyrządowy zespół jest ważnym elementem współpracy Warszawy i Kijowa. “Nasza komisja stanowi przykład, że potrafimy skutecznie pracować, uzgadniać, omawiać trudne kwestie, działać z korzyścią dla naszych państw i naszych narodów” – stwierdziła.

Kolejne spotkanie zespołu odbędzie się w Polsce.

Related Posts

W czwartek spotkanie Donalda Trumpa z Maríą Coriną Machado

Biały Dom potwierdził, że w czwartek wenezuelska liderka opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla María Corina Machado spotka się z prezydentem Donaldem Trumpem. Wizyta ta ma miejsce zaledwie kilka tygodni po tym, jak prezydent Wenezueli Nicolás Maduro został zatrzymany w Caracas przez siły amerykańskie. Trump odmówił jednak poparcia Machado, której ruch ogłosił zwycięstwo w szeroko kontestowanych wyborach w 2024 r., jako nowej przywódczyni. Stany Zjednoczone poparły natomiast Delcy Rodríguez, byłą wiceprezydent Maduro. Machado powiedziała w zeszłym tygodniu, że ma nadzieję osobiście podziękować Trumpowi za działania przeciwko Maduro i chciałaby przekazać mu Nagrodę Nobla. Trump nazwał to „wielkim zaszczytem”, ale Komitet Noblowski wyjaśnił później, że nagroda nie podlega przeniesieniu. Wcześniej Trump wyraził niezadowolenie z decyzji Machado o przyjęciu Pokojowej Nagrody Nobla, zaszczytu, o którym prezydent od dawna marzył. Zapytany w piątek, czy otrzymanie nagrody Machado może zmienić jego opinię o jej roli w Wenezueli, prezydent odpowiedział: „Być może jest ona w jakiś sposób zaangażowana w tę sprawę”. „Będę musiał z nią porozmawiać. Myślę, że to bardzo miłe, że chce się zaangażować. I tak właśnie rozumiem powód” – powiedział. Stany Zjednoczone poparły dotychczas Delcy Rodríguez jako tymczasową prezydent Wenezueli. Trump opisuje Rodríguez jako „sojuszniczkę” i nie została ona oskarżona przez amerykańskie władze o żadne przestępstwa. „Delcy Rodríguez i jej zespół bardzo dobrze współpracują ze Stanami Zjednoczonymi” – powiedziała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. Machado utrzymuje jednak, że to jej koalicja powinna „bezwzględnie” sprawować władzę w kraju.

Read more

Stany Zjednoczone przedstawiły plan dla Wenezueli

Stany Zjednoczone przygotowały trzyetapowy plan działań wobec Wenezueli, którego celem jest stabilizacja kraju, jego odbudowa oraz długofalowa transformacja polityczna i gospodarcza – poinformował sekretarz stanu USA Marco Rubio. Pierwszy etap planu ma koncentrować się na stabilizacji Wenezueli po odsunięciu Nicolasa Maduro. Jak wyjaśnił Marco Rubio, kluczowym narzędziem nacisku ma być kontrolowany eksport wenezuelskiej ropy naftowej. Drugi etap obejmuje odbudowę kraju, w tym zapewnienie amerykańskim, zachodnim i innym zagranicznym firmom uczciwego dostępu do wenezuelskiego rynku. Ostatni etap planu zakłada transformację Wenezueli w demokratyczne państwo, kierowane przez samych Wenezuelczyków. Marco Rubio podkreślił, że ostateczna decyzja o przyszłym kształcie kraju będzie należeć do narodu wenezuelskiego. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma określonego harmonogramu działań, ale Stany Zjednoczone są gotowe nadal wykorzystywać eksport ropy jako instrument nacisku. Kluczowe – jak dodał – jest uniknięcie chaosu po zmianie władzy oraz utrzymanie kontroli nad procesem stabilizacji w okresie przejściowym. Sekretarz stanu zaznaczył, że powodzenie planu ma znaczenie nie tylko dla regionu, lecz także dla bezpieczeństwa i interesów gospodarczych Stanów Zjednoczonych, a jego celem jest zapobieżenie dalszej niestabilności w Ameryce Łacińskiej. W ramach działań wobec sektora naftowego USA przejęły dwa tankowce objęte sankcjami, które transportowały wenezuelską ropę. Na północnym Atlantyku zatrzymano statek płynący pod rosyjską banderą, a na Morzu Karaibskim przejęto jednostkę Sophia zmierzającą do Wenezueli. Zyski ze sprzedaży wenezuelskiej ropy mają trafiać na konta kontrolowane przez USA. Amerykański Departament Energii poinformował, że środki będą przechowywane w globalnie uznawanych bankach. Resort dodał, że zaangażowano wiodących sprzedawców oraz kluczowe instytucje finansowe, aby zapewnić obsługę sprzedaży ropy i produktów ropopochodnych. We wtorek (6 stycznia) prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przetworzą i sprzedadzą do 50 mln baryłek ropy naftowej, która utknęła w Wenezueli w wyniku amerykańskiej blokady. (IAR)

Read more

Leave a Reply