Donald Trump wygrał prawybory w Karolinie Południowej

Donald Trump odniósł zdecydowane zwycięstwo w sobotnich prawyborach Partii Republikańskiej w Karolinie Południowej, kontynuując serię zwycięstw w każdej dotychczasowej rundzie nominacyjnej Republikanów. Sobotnie zwycięstwo sprawia, że ma szansę na zapewnienie sobie nominacji prezydenckiej w ciągu najbliższego miesiąca. Porażka dla byłej gubernator Karoliny Południowej, Nikki Haley, to cios dla niej w jej rodzinnym stanie.

Do ‘wzięcia” było w sumie 50 delegatów, którzy w tym stanie dzieleni są między zwycięzcę w całym stanie a zwycięzców w poszczególnych okręgach wyborczych. Donald Trumpa dominował w sondażach po wyjściu z lokali wyborczych i może on odnieść pełne zwycięstwo, a Okręg Wyborczy nr 1 w Charleston w Karolinie Południowej oferuje najlepsze szanse dla Niki Haley na zdobycie delegatów.

Po swoim zwycięstwie w sobotę Donald Trump wydaje się pewnie zmierzać do nominacji prezydenckiej, mimo zarzutów kryminalnych i setek milionów dolarów do zapłacenia w karach. Może on zdobyć wymagane 1,215 delegatów do połowy maraca, bo wiele stanów przeprowadzi prawybory w tzw. “Super Wtorek” 5 marca. “Nigdy nie było takiego ducha,” powiedział Donald Trump na swojej wieczornej imprezie wyborczej – “Nigdy nie widziałem, by Partia Republikańska była tak zjednoczona.”

Sondaż wyjściowy NBC pokazuje, że Trump i Haley toczyli zaciętą walkę o głosy republikanów z dyplomami uczelni wyższych: Trump z 51% do 47% Haley. Natomiast Donald Trump miał miażdżącą przewagę wśród większej grupy wyborców nieposiadających dyplomów uczelni wyższych: Trump 74%, Haley 26%. W swojej kampanii wyborczej Niki Haley niejednokrotnie podkreślała, że jest kandydatem który posiada siłę umysłową i fizyczną, której brakuje, jak twierdziła, Trumpowi ze względu na jego zaawansowany wiek. Jednak sondaże wyjściowe pokazały, że 38% wyborców uznało, że tylko Trump ma siłę fizyczną i umysłową potrzebną do pełnienia urzędu prezydenta, podczas gdy tylko 26% odpowiedziało, że tylko Haley ją posiada. Sondaże pokazały także, że podczas gdy 57% wyborców biorących udział w prawyborach w Karolinie Południowej sądziło, że Haley prawdopodobnie pokona Bidena, to aż 83% uważało, że Trump prawdopodobnie to zrobi.

Dla Haley, która pełniła funkcję gubernatora Karoliny Południowej, zanim została ambasadorem USA przy Organizacji Narodów Zjednoczonych w rządzie prezydenta Donalda Trumpa, ta porażka była szczególnie brutalna. Zwycięstwo Trumpa jest zaliczane do najbardziej jednostronnych w prawyborach partii republikańskiej w Karolinie Południowej od czasu, gdy prezydent George H.W. Bush pokonał Pata Buchanana, o ponad 40 punktów procentowych w 1992 roku.

Ale Haley wyraźnie zaznaczyła, że porażka w jej rodzinnym stanie w sobotę nie zmusi jej do wycofania się z wyścigu w najbliższym czasie, zobowiązując się do prowadzenia kampanii aż do przyszłomiesięcznych prawyborów w czasie “Super Wtorku”. Już teraz zaplanowała podróż przez cały kraj, aby udać się do stanów w których prawybory odędą się 5 marca. Na swojej imprezie wyborczej w Charleston, Niki Haley powtórzyła, że walczy dalej, mówiąc: “Jestem wdzięczna, że dziś nie jest końcem naszej historii.” Chociaż pogratulowała Trumpowi zwycięstwa, powiedziała, że nie wierzy, że może on pokonać Bidena. “Dziś, w Karolinie Południowej, otrzymujemy około 40% głosów,” powiedziała, dodając, “Jestem księgową. Wiem, że 40% to nie 50%. Ale wiem również, że 40% to nie jakaś mała grupa, to ogromna liczba grupa wyborców, którzy mówią, że chcą alternatywy.”

Niki Haley dodała na koniec: “Powiedziałam wcześniej w tym tygodniu, że bez względu na to, co się wydarzy w Karolinie Południowej, będę kontynuować moja kampanię w wyborach prezydenckich,” dodała. “Jestem kobietą honoru, dotrzymuję słowa”

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply