Aktywiści klimatyczni zaatakowali młotkami obraz Velazqueza

Aktywiści klimatyczni zaatakowali słynny obraz Velazqueza w londyńskiej Galerii Narodowej. Zostali aresztowani. Trwa szacowanie strat
“Obraz został już zdjęty ze ściany” – poinformowali Polskie Radio pracownicy biura prasowego galerii. Konserwatorzy oceniają teraz skalę zniszczeń.

Dwoje aktywistów, w wieku około dwudziestu lat, uderzyło młotkami ewakuacyjnymi w szybę chroniącą arcydzieło, zbijając ją w paru miejscach.Potem wygłosili manifest. “Czas na czyny, nie na słowa” – mówili. Aresztowała ich policja.

Piękna, naga bogini przegląda się w lustrze, podtrzymywanym przez Kupidyna. Tzw. Toaleta Wenus, “Wenus z lustrem” znana też jako “Wenus z Rokeby” zdobi ściany National Gallery od ponad 100 lat. I mimo, ze konkurencja jest ogromna, obraz jest jednym największych skarbów kolekcji. To jedyny istniejący do dziś akt, jaki wyszedł spod pędzla hiszpańskiego mistrza hiszpańskiego Złotego Wieku.

Organizacja Just Stop Oil tłumaczy, że demonstracja to reakcja na doniesienia, że brytyjski rząd chce przyznawać więcej licencji na eksploatację ropy. Według nich takie decyzje niszczą przyszłość ludzkości. “Jeśli kochamy sztukę, jeśli kochamy życie i nasze rodziny, musimy po prostu powstrzymać ropę” – mówił jeden z działaczy, którzy zaatakowali obraz.

Sala, w której wisiało arcydzieło została zamknięta, ale tylko niecałe trzy godziny Po “Wenus” nie pozostało puste miejsce. Szybko powieszono tu “Martwego żołnierza” – tajemniczy obraz o nieustalonym autorstwie. W 1865 roku galeria kupiła dzieło zakładając, że autorem był Velazquez, ale już na początku następnego wieku eksperci byli o wiele ostrożniejsi. Tak zostało do dziś.

Wenus już raz padła ofiarą napaści. Ponad 100 lat temu płótno pocięła sufrażystka z Kanady, Mary Richardson. Jak mówiła chciała zniszczyć wizerunek najpiękniejszej kobiety w mitologii, by zwrócić uwagę na to, jak ówczesny brytyjski rząd niszczy Emmeline Pankhurst, którą Richardson opisała jako “najpiękniejszą współczesną kobietę”. Aktywiści nawiązali dziś również do tego zdarzenia, wykrzykując, że “kobiety nie dostały prawa głosu głosując”.

To nie pierwsza taka demonstracja w Galerii Narodowej. Niemal rok temu ta sama grupa oblała zupą pomidorową szybę i ramę “Słoneczników” Van Gogha.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply