Pierwsze amerykańskie czołgi Abrams już na Ukrainie. Potwierdził to prezydent Wołodymyr Zełenski. Jak podkreślił, maszyny wzmocnią siły ukraińskiej armii w wolno postępującej kontrofensywie.
“Dobra wiadomość od ministra obrony Rustema Umerowa. Abramsy już są w kraju i przygotowujemy się do wzmocnienia naszych sił” – napisał Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych.
Prezydent Ukrainy nie wspomniał jednak, jak wiele czołgów zostało dostarczonych oraz ile czasu zajmie wysłanie ich na front.
Stany Zjednoczone na początku roku obiecały dostarczenie 31 Abramsów w ramach jednej transzy wartego w sumie 43 miliardy dolarów wsparcia. Zgodnie z zapowiedzią obiecane czołgi miały być wyposażone w 120-milimetrowe przeciwpancerne pociski ze zubożonym uranem.
Decyzja o dostarczeniu czołgów Abrams na Ukrainę stanowiła zwrot, ponieważ amerykańscy urzędnicy ds. obrony wielokrotnie twierdzili, że nie nadają się one dla sił Kijowa ze względu na ich złożoność.



Jak Rosja nie zakonczy tej wojny to jeszcze rok a ukrainska armia bedzie najlepiej uzbrojona armia w europie majac kilka miliardow w buzdzecie 😂
Azerbejdzan z Turcja rozszerzaja swe wplywy w regionie Centralnej Azji.
Kazakhstan, Kirgizstan, Tadzykistan zaczynaja oddalac sie od Rosji a zblizac do Chin.
Nordstream 1 i 2 kaput.
Finlandia juz w NATO.
Szwecja wkrotce.
Ok 800tys mlodych, wyksztalconych Rosjan ucieklo z Rosji.
Ok 270 rosyjskich zolnierzy dead.
Putin, po co ci to bylo?