Polska i Grecja chca odbudować Ukrainę

Polska i Grecja deklarują pomoc w odbudowie Ukrainy po zakończeniu trwającej tam teraz wojny. Mówili o tym ministrowie spraw zagranicznych obu krajów. Zbigniew Rau i Nikos Dendias spotkali się w Warszawie.


Obaj ministrowie mówili po spotkaniu, że zarówno Polska jak i Grecja będą nadal wspierać Ukrainę, także gdy wojna się zakończy. „Ukraina wymaga wszechstronnego wsparcia wojskowego, politycznego, humanitarnego. Udzielimy takiego wsparcia także na etapie powojennej odbudowy ukraińskiego państwa“ – deklarował Zbigniew Rau.


Grecki minister spraw zagranicznych Nikos Dendias podkreślał, że po zakończeniu wojny trzeba będzie nie tylko pomóc w odbudowie Ukrainy, ale także ukarać odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne. „Przed wojną istniały znaczące grupy Greków na Ukrainie, głównie na obecnie okupowanych terenach w Mariupolu czy w Zaporożu. Trzeba nie tylko przywrócić takim grupom dobrobyt, ale także zadbać o rozliczenie odpowiedzialnych za możliwe zbrodnie wojenne“ – dodał Nikos Dendias.


Obaj ministrowie uważają też, że niezbędne jest zaostrzenie sankcji nałożonych na Rosję.

  • Related Posts

    Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

    Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

    Read more

    Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

    W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

    Read more

    Leave a Reply