Skoki narciarskie – PŚ – Stoch 15. w Oslo

Kamil Stoch prowadził po pierwszej serii, ale w drugiej skoczył dużo krócej i zajął ostatecznie 15. miejsce (129 i 118 m, 248,9 pkt) w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo.

W punktowanej trzydziestce byli też trzej inni Polacy – ex eaquo na 18. miejscu znaleźli się Piotr Żyła (120,5 i 128 m, 243,6 pkt) i Paweł Wąsek (120 i 128,5 m), a 26. był Jakub Wolny (124 i 118 m, 234,2 pkt). Po pierwszej rundzie odpadli: 33. Dawid Kubacki (117 m, 108,6 pkt) i 35. Kacper Juroszek (118 m, 105,9 pkt). Wygrał Norweg Daniel Andre Tande (128,5 m i 133,5 m, 271,2 pkt), który po pierwszej serii był czwarty. Drugi – Słoweniec Anze Lanisek (130,5 i 131,5 m, 267,1 pkt), trzeci – Austriak Stefan Kraft (131,5 i 128,5 m, 266,9 pkt).

Zawody w Oslo zakończyły turniej Raw Air. Triumfował Kraft, który o ponad 30 punktów pokonał Niemca Karla Geigera. Trzeci Japończyk Ryoyu Kobayashi. Polacy poza dziesiątką – Stoch 12., Żyła 16., Wąsek 17., Kubacki 21.

W Pucharze Świata prowadzi nadal Kobayashi (1478 pkt), ale jego przewaga nad drugim Geigerem zmalała do 58 punktów. Stoch 19. (323 pkt), Żyła 20. (320 pkt), Kubacki 34. (148 pkt), Wąsek 40. (61 pkt). Pozostali Polacy dużo dalej.

Skoczkowie wciąż skakać będą w Norwegii, ale teraz czekają ich mistrzostwa świata w lotach w Vikersund. Początek w czwartek.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply