USA: Biden i Trump w rocznicę zamieszek na Kapitolu z 6. stycznia

W rocznicę szturmu na Kongres zwolenników Donalda Trumpa, prezydent Joe Biden oskarżył swego poprzednika o próbę siłowego przejęcia władzy po przegranych wyborach 2020 roku. Donald Trump w oświadczeniu zarzucił Bidenowi, że stara się odwrócić uwagę Amerykanów od własnych porażek.

W przemówieniu wygłoszonym na Kapitolu prezydent USA Joe Biden ocenił, że 6 stycznia 2021 roku w Stanach Zjednoczonych doszło do ataku na demokrację. „Po raz pierwszy w naszej historii prezydent nie tylko przegrał wybory ale próbował nie dopuścić do pokojowego przekazania władzy” – mówił Biden wskazując na agresywne działania tłumu oraz fakt, że w wyniku starć 140 funkcjonariuszy zostało rannych. Biden zarzucił swemu poprzednikowi, że rozpowszechniał nieprawdziwe informacje o fałszerstwach wyborczych i przez wiele godzin nie podjął żadnych działań by zatrzymać atak. 

W odpowiedzi Donald Trump ocenił, że Joe Biden stara się ukryć własne porażki. „Biden robi wszystko, by odwrócić uwagę od własnej niekompetencji w takich sprawach jak wyjście z Afganistanu, kryzys na granicach, Covid, inflacja, utrata niezależności energetycznej i wielu innych” – ocenił były prezydent USA. Donald Trump podtrzymał tezę o nieprawidłowościach wyborczych i zarzucił Joe Bidenowi „niszczenie Ameryki”. 

Dzisiaj mija rok od ataku na Kapitol. Wydarzenia z 6 stycznia nadal wywołują gorące dyskusje i wzbudzają kontrowersje. Według sondażu opublikowanego przez telewizję CBS, 66 procent Amerykanów uważa, że demokracja w USA jest nadal zagrożona. 68 procent twierdzi, że 6 stycznia był tylko zwiastunem dalszej przemocy politycznej. 83 procent opinii publicznej negatywnie ocenia uczestników zamieszek, ale ocena ta różni się zdecydowanie w zależności od partyjnych sympatii. Aż 41 procent wyborców Republikanów uważa, że do Kapitolu wtargnęły grupy lewicowe, a 50 procent, że zwolennicy Donalda Trumpa, którzy nie są jednak przedstawicielami większości jego sympatyków.  Jednocześnie 56 procent Republikanów określiło zamieszki mianem „obrony wolności”, a 47 procent aktem patriotyzmu.

Według innego sondażu, opublikowanego przez telewizję ABC, ponad połowa wyborców prawicy uważa, że uczestnicy zamieszek bronili demokracji. Mimo trwającego od roku śledztwa wciąż nie ma odpowiedzi na kilka kluczowych pytań, w tym m.in. na ile szturm na Kapitol był planowany. Jak dotąd zarzuty postawiono 725 osobom, 144 osoby przyznały się do winy, a 71 osób usłyszało wymiar kary. 30 osób otrzymało wyrok więzienia, z czego większość otrzymała do 3 miesięcy pozbawienia wolności. Na najdłuższą karę, ponad 5 lat więzienia, sąd skazał dotąd Roberta Palmera, który przyznał się do napaści na policjantów. 

Ostateczna liczba osób z zarzutami w związku z zamieszkami z 6 stycznia może przekroczyć tysiąc. Prokurator generalny Merrick Garland, zapowiedział w środę, że śledztwo będzie trwało tak długo na ile będzie to konieczne. 

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply