Minister spraw zagranicznych RP rozpoczął wizytę w USA

Minister Radosław Sikorski rozpoczął swoją wizyte od występu w programie Morning Joe w telewizji MSNBC, w którym dorzucił swoje trzy grosze – a może przedstawił stanowisko polskiego rządu? – do dyskusji w sprawie pakietu pomocy dla Ukrainy, którego uchwalenie ciągle nie udaje się w Kongresie USA. Szef polskiej dyplomacji skomentował między innymi blokowanie przez republikańskiego przewodniczącego Izby Reprezentantów głosowania w sprawie pakietu pomocy dla Ukrainy w wysokości 60 miliardów dolarów. Szef polskiej dyplomacji ostrzegł, że wstrzymywanie tej pomocy podważa wiarygodność USA w NATO i może mieć bardzo poważne konsekwencje.


“Apeluję do przewodniczącego Michaela Johnsona, aby poddał ten pakiet pod głosowanie. Jest on rozpaczliwie potrzebny Ukraińcom. Europa desperacko go potrzebuje. Jeśli Ukraina zostanie podbita, cena odstraszania Władimira Putina tylko wzrośnie” – mówił Radosław Sikorski.
Zapytany o wypowiedź Donalda Trumpa, podważającą zobowiązanie USA do obrony sojuszników z NATO, Radosław Sikorski przypomniał, że artykuł 5. Paktu został uruchomiony tylko raz – po atakach z 11 września, gdy Polska oraz inni sojusznicy wsparli USA w Iraku i Afganistanie.
“I nie wysłaliśmy rachunku Stanom Zjednoczonym, ponieważ to jest sojusz” – mówił szef polskiej dyplomacji.


Jutro Radosław Sikorski weźmie udział w sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ poświęconej okupowanym terytoriom Ukrainy. Będzie też uczestniczył w debacie ministerialnej Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat sytuacji na Ukrainie. Głównym punktem wizyty Radosława Sikorskiego w USA będzie spotkanie się z amerykańskim sekretarzem stanu Antonym Blinkenem. Odbędzie się ono w poniedziałek w Waszyngtonie.

W stolicy USA minister Sikorski wygłosi też wykład (zwykle takie wykłady niosą ze sobą spore honorarium ale na ten temat nie ma na razie żadnych informacji) i weźmie udział w dyskusji na forum ośrodka analitycznego The Atlantic Council.

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply