USA: J. Biden wezwał do uwolnienia E. Gershkovicha

Podczas dorocznej gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu prezydent USA Joe Biden wezwał do uwolnienia dziennikarzy bezprawnie przetrzymywanych w Rosji i innych krajach świata. Amerykański przywódca podkreślał kluczową rolę wolnych mediów w demokracji. Prestiżowa gala w Waszyngtonie zgromadziła dziennikarzy, celebrytów i polityków. 

Podczas wystąpienia Joe Biden podkreślał znaczenie mediów w społeczeństwie demokratycznym. „Wolne media są jednym z filarów, a może nawet głównym filarem wolnego społeczeństwa, nie jego wrogiem” – mówił. Prezydent wezwał do natychmiastowego uwolnienia dziennikarzy przetrzymywanych za granicą, w tym zatrzymanego w Rosji pod zarzutem szpiegostwa korespondenta Wall Street Journal Evana Gershkovicha.

Prezydent USA wystąpił jako specjalny gość gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. Zgodnie z tradycją część przemówienia Joe Bidena utrzymana była w lekkiej konwencji. Prezydent USA żartował sobie z przeciwników politycznych, dziennikarzy i samego siebie – między innymi ze swojego wieku. „Wierzę w pierwsza poprawkę do Konstytucji, nie tylko dlatego, że napisał ją mój dobry przyjaciel Jim Madison” – mówił osiemdziesięcioletni prezydent USA 

Po Joe Bidenie wystąpił amerykański komik Roy Wood Jr, który nie szczędził złośliwości pod adresem polityków, mediów, celebrytów i samego prezydenta. „We Francji ludzie wychodzą na ulicę protestować przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego do 64 lat, a w Ameryce mamy 80-latka, który prosi, żeby pozostać na stanowisku kolejne 4 lata” – żartował doprowadzając do śmiechu 2600 gości gali oraz samego prezydenta.

Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu zostało założone w 1914 roku. Od 1921 roku prawie co roku wydaje przyjęcie, aby uczcić pracę dziennikarzy relacjonujących działania prezydenta USA, nagrodzić wybitnych reporterów i zebrać pieniądze na stypendia dla młodych dziennikarzy.  

Dziennikarz Polskiego Radia Marek Wałkuski od 2018 roku jest członkiem Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. Jako jeden z niewielkiej grupy dziennikarzy zagranicznych należy do tak zwanego „poolu prasowego”, który towarzyszy prezydentowi USA podczas wydarzeń zamkniętych dla innych mediów. Przygotowuje także raporty dla amerykańskich mediów z wizyt w Białym Domu zagranicznych przywódców. Wałkuski reprezentuje Polskę w White House Foreign Press Group, czyli ścisłym Korpusie Prasowym Białego Domu, jako jeden z czwórki dziennikarzy europejskich i jedyny przedstawiciel Europy środkowo-wschodniej.

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply