Biały Dom o wydarzeniach w Izraelu: jesteśmy głęboko zaniepokojeni

Biały Dom wyraził głębokie zaniepokojenie wydarzeniami w Izraelu. Stany Zjednoczone podkreślają pilną potrzebę kompromisu.
W komunikacie przypomniano, że wartości demokratyczne muszą pozostać znakiem rozpoznawczym stosunków amerykańsko-izraelskich – o tym też niedawno rozmawiał prezydent Stanów Zjednoczonych z premierem Izraela. Ku temu, jak stwierdzono, potrzebne są zasady kontroli i równowagi, a zmiany w systemie powinny być realizowane przy jak najszerszym poparciu społecznym.

“Nadal gorąco wzywamy izraelskich przywódców do jak najszybszego znalezienia kompromisu. Wierzymy, że jest to najlepsza droga dla Izraela i wszystkich jego obywateli. Wsparcie USA dla bezpieczeństwa i demokracji Izraela pozostaje żelazne” – dodał Biały Dom.
W Izraelu trwają protesty w reakcji na próby reformy sądownictwa, które nasiliły się po zdymisjonowaniu przez premiera Benjamina Netanjahu ministra obrony Joawa Galanta. Były już szef resortu obrony wezwał w sobotę szefa rządu do wstrzymania prac nad zmianami w sądownictwie i zaapelował o wypracowanie kompromisu reformy wraz z opozycją. Premier odwołał polityka, argumentując to utratą do niego zaufania.  

W całym kraju w proteście przeciwko tej decyzji na ulice wyszło około 600 tysięcy obywateli. Tłumy demonstrantów z flagami maszerują spod domu szefa izraelskiego rządu do Knesetu. Przy pierwszej lokacji siłowo interweniowała policja.

Według najnowszych, ale nieoficjalnych informacji “The Times of Israel”, premier Netanjahu może pod wpływem protestów rozważyć wstrzymanie reformy, która miała być głosowana w Knesecie w najbliższych dniach. Minister sprawiedliwości Izraela Yariv Levin miał jednak zagrozić swoją dymisją, jeśli szef rządu się na to zdecyduje.

W wydanym nocą komunikacie, będące w koalicji z partią Likud Benjamina Netanjahu partie Szas i Zjednoczony Judaizm Tory, oświadczyły, że popierają reformę mimo przetaczających się przez kraj protestów. 

Reforma forsowana przez Benjamina Netanjahu zakłada m.in. zwiększenie kontroli rządu nad procesem wyborów sędziów Sądu Najwyższego, a także możliwość uchylania orzeczeń tego sądu większością 61 głosów w 120-osobowym parlamencie.

Related Posts

Kanada: masakra w szkole w Tumbler Ridge. 10 ofiar śmiertelnych, sprawcą 18-latek

Kanadyjska miejscowość Tumbler Ridge pogrążona jest w żałobie po jednej z najtragiczniejszych strzelanin szkolnych w historii kraju. We wtorek po południu w Tumbler Ridge Secondary School doszło do ataku, w którym zginęło dziewięć osób, a dziesiątki zostały ranne. Co wydarzyło się w szkole Około godziny 13:20 czasu lokalnego ogłoszono alarm o aktywnym strzelcu. Sześć ofiar znaleziono martwych w budynku szkoły. Siódma osoba zmarła w drodze do szpitala. Dwie kolejne ofiary odnaleziono w prywatnym domu, który – według policji – był powiązany ze sprawą. Łącznie zginęło 10 osób, w tym podejrzany sprawca, który – jak poinformowały służby – odebrał sobie życie na terenie szkoły. Co najmniej 25 osób zostało rannych. Ich stan zdrowia nie został dotąd oficjalnie ujawniony. Według informacji podanych przez lokalny kanadyjski portal Juno News, sprawcą miał być Jesse Strang. Redakcja powołuje się na rozmowę z Russellem G. Strangiem, wujem podejrzanego, który potwierdził tożsamość oraz przekazał, że Jesse był osobą transpłciową. Publiczne konto w serwisie YouTube, przypisywane Jesse Strangowi, zawierało symbole flagi transpłciowej oraz deklarację używania zaimków „she/her”. Kanadyjska policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie szczegółów dotyczących tożsamości ani motywu działania sprawcy. Śledczy przyznają jednak, że ustalenie jednoznacznego motywu może być niezwykle trudne.

Read more

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

Leave a Reply