USA – sondaż Gallupa: prawie 60 proc. Amerykanów uważa, że żyje im się lepiej niż rok temu

Wraz z zakończonymi wyborami prezydenckimi 2020 i kończącą się pandemią, Amerykanie patrzą na świat dużo bardziej optymistycznie.

Z nowego sondażu Instytutu Gallupa wynika, że 59,2 procent Amerykanów uważa, że lepiej prosperuje niż przed rokiem. Ocena ta jest najwyższą oceną, jaką Gallup kiedykolwiek odnotował w odniesieniu do tego pomiaru od 13 lat, a więc od momentu pierwszych badań w tym zakresie. 

W cotygodniowych sondażach Axios/Ipsos więcej Amerykanów twierdzi, że w porównaniu do każdego badania od maja, ich samopoczucie emocjonalne poprawiło się w ciągu ostatniego tygodnia. Od momentu, gdy pytanie zostało po raz pierwszy zadane w marcu 2020 roku do kwietnia tego roku, więcej Amerykanów twierdziło w każdej ankiecie, że było gorzej niż lepiej.  

W zeszłym tygodniu sondaż NPR/PBS NewsHour/Marist College wykazał, że 47 procent Amerykanów uważa, że kraj zmierza we właściwym kierunku. 49 procent mieszkańców USA była innego zdania. 47 procent było najwyższym odsetkiem osób, który stwierdził, że kraj zmierza we właściwym kierunku w sondażach Marist od 2009 roku, a więc w pierwszym roku rządów Baracka Obamy. W 2017 roku, w czasach prezydentury Donalda Trumpa tylko 31 procent Amerykanów uważało, że kraj zmierza we właściwym kierunku, a 61 procent było odmiennego zdania.

Ze średniej wszystkich sondaży wynika, że 43 procent Amerykanów zgadza się, że kraj idzie we właściwym kierunku, w porównaniu z 51 procent, którzy uważają, że jest na złej drodze. W zeszłym roku tylko 22 procent mieszkańców USA uważało, że kraj idzie we właściwym kierunku, a 4 lata temu – 34 procent.

Ostatni raz, kiedy 43 procent Amerykanów stwierdziło, że kraj idzie w dobrym kierunku według średniej sondaży, był rok 2009.

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply