USA: impeachment w Senacie

Od zaprzysiężenia 100 senatorów w izbie wyższej amerykańskiego parlamentu rozpoczął się proces impeachmentu Donalda Trumpa. Izba reprezentantów zarzuca mu nadużycie władzy i obstrukcje śledztwa w tej sprawie. Prezydent USA zapewnia o swojej niewinności i zarzuca demokratom rozgrywkę polityczną.

 Pierwszym krokiem w procesie prezydenta USA w amerykańskim Senacie było dostarczenie artykułów impeachmentu przez przedstawicieli Izby Reprezentantów. Podczas procesu będą oni pełnić role prokuratorów. Następnie przysięgę złożył prezes Sądu Najwyższego John Robert, który będzie przewodniczył procesowi. Rolę ławników będzie pełnić 100 senatorów. Ślubowali oni wczoraj, że o winie lub niewinności prezydenta będą rozstrzygać bezstronnie. 

 Sędzia Roberts odroczył postępowanie do wtorku, kiedy to rozpocznie się właściwy proces. Kilka godzin przed posiedzeniem Senatu odpowiedzialny za kontrolę działalności władz Government Accountability Office opublikował raport stwierdzający, że wstrzymanie pomocy wojskowej dla Ukrainy przez Biały Dom było nielegalne. 

 Równocześnie były współpracownik Rudolpha Giulianiego Lew Parnas zeznał, że wszelkie działania zmierzające do wywarcia presji na Ukrainę by wszczęła śledztwo w sprawie Joe Bidena odbywały się za wiedzą i aprobata prezydenta USA. Fakty te mogą skłonić Senatorów do zgody na powołanie podczas procesu dodatkowych świadków czemu wcześniej sprzeciwiali się przywódcy Republikanów. 
Donald Trump stanowczo odrzuca zarzuty. „To wielka mistyfikacji, to oszustwo. Wcześniej mieliśmy rosyjskie polowanie na czarownice, wiele takich rzeczy” – mówił amerykański prezydent, który impeachment uważa za próbę podważenia wyniku demokratycznych wyborów.

  • Related Posts

    Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

    Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

    Read more

    USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

    Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

    Read more

    Leave a Reply