Moskiewski reżim wydał na nocny atak na Ukrainę prawie miliard trzysta milionów dolarów – napisała „Ukraińska Prawda”. W nocy i nad ranem agresor dokonał jednego z najintensywniejszych uderzeń na ukraińskie obiekty cywilne.
Rosyjska armia wystrzeliła 110 rakiet, w tym pociski typu „Kindżał” oraz drony Shahed. Dziennik „Ukraińska Prawda” ustalił, że start jednej rakiety kosztuje rosyjskiego podatnika od 1 miliona do 13 milionów dolarów. Natomiast wysłanie jednego drona to koszt około 20 tysięcy dolarów.
W ocenie części niezależnych ekonomistów moskiewski reżim wydaje na armię więcej pieniądze, niż założył w ustawie budżetowej. Ekonomiści są zdania, że Moskwa chcąc utrzymać produkcję zbrojeniową i zużycie amunicji na dotychczasowym poziomie będzie musiała uszczuplić wydatki socjalne.


