Austria: strzelanina w Wiedniu, 2 osoby nie żyją, 15 osób rannych

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz powiedział, że seria strzelanin w Wiedniu jest “odrażającym atakiem terrorystycznym”. W kilku atakach w centrum austriackiej stolicy zginęły 2 osoby, w tym jeden z napastników, a 15 osób zostało rannych, w tym 7 ciężko.

“Doświadczamy obecnie trudnych godzin w naszym kraju” – napisał na Twitterze Sebastian Kurz. “Chciałbym podziękować wszystkim służbom, których przedstawiciele ryzykują swoim życiem dla naszego bezpieczeństwa, zwłaszcza dziś” – dodał kanclerz Austrii. Zapowiedział, że policja podejmie “stanowcze działania przeciwko sprawcom”. “Nigdy nie damy się zastraszyć terrorystom i przeciwstawimy się temu atakowi z całą mocą” – napisał Sebastian Kurz. 

Minister spraw wewnętrznych Austrii Karl Nehammer poinformował, że zdarzenie wydaje się być “atakiem terrorystycznym”. Sprawcy są, jak informował w wywiadzie dla ORF szef austriackiego MSW, mocno uzbrojeni i niebezpieczni. Obecnie trwa obława jednostek specjalnych. Służby nie ograniczają się w poszukiwaniach do terenu Wiednia – napastnicy są mobilni. 

Czechy w związku z sytuacją wznowiły wyrywkowe kontrole graniczne.

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau oświadczył, że doniesienia o serii ataków w Wiedniu sa “zatrważające i dramatyczne”. “Pozostajemy solidarni w walce z agresją, ekstremizmem i aktami terroru. Pamięci polecamy ofiary ataku i ich rodziny” – napisał na Twitterze szef polskiej dyplomacji. Atak potępił też przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Poważne obrażenia w atakach odniosło siedem osób, w tym policjant. Do strzelanin doszło w sześciu różnych miejscach Wiednia. Uzbrojonych napastników było prawdopodobnie kilku. Wcześniej informowano o jednym zatrzymanym. Początkowo pojawiały się informacje, że do strzelaniny doszło przy synagodze. Przewodniczący żydowskiej wspólnoty w Austrii informował wtedy, że nie jest jasne, czy celem ataku była świątynia, czy znajdujące się w jej sąsiedztwie biura.

Policja zaapelowała, aby nie wychodzić z domu, nie zbliżać się do miejsc publicznych i nie korzystać z transportu miejskiego. W akcję zaangażowano dużą liczbę funkcjonariuszy.

Related Posts

Kanada: masakra w szkole w Tumbler Ridge. 10 ofiar śmiertelnych, sprawcą 18-latek

Kanadyjska miejscowość Tumbler Ridge pogrążona jest w żałobie po jednej z najtragiczniejszych strzelanin szkolnych w historii kraju. We wtorek po południu w Tumbler Ridge Secondary School doszło do ataku, w którym zginęło dziewięć osób, a dziesiątki zostały ranne. Co wydarzyło się w szkole Około godziny 13:20 czasu lokalnego ogłoszono alarm o aktywnym strzelcu. Sześć ofiar znaleziono martwych w budynku szkoły. Siódma osoba zmarła w drodze do szpitala. Dwie kolejne ofiary odnaleziono w prywatnym domu, który – według policji – był powiązany ze sprawą. Łącznie zginęło 10 osób, w tym podejrzany sprawca, który – jak poinformowały służby – odebrał sobie życie na terenie szkoły. Co najmniej 25 osób zostało rannych. Ich stan zdrowia nie został dotąd oficjalnie ujawniony. Według informacji podanych przez lokalny kanadyjski portal Juno News, sprawcą miał być Jesse Strang. Redakcja powołuje się na rozmowę z Russellem G. Strangiem, wujem podejrzanego, który potwierdził tożsamość oraz przekazał, że Jesse był osobą transpłciową. Publiczne konto w serwisie YouTube, przypisywane Jesse Strangowi, zawierało symbole flagi transpłciowej oraz deklarację używania zaimków „she/her”. Kanadyjska policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie szczegółów dotyczących tożsamości ani motywu działania sprawcy. Śledczy przyznają jednak, że ustalenie jednoznacznego motywu może być niezwykle trudne.

Read more

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Leave a Reply