Węgry: nielegalna imigracja zagrożeniem bezpieczeństwa

Według głównego doradcy premiera Węgier do spraw bezpieczeństwa, w tej chwili głównym zagrożeniem dla wewnętrzego bezpieczeństwa kraju jest nielegalna imigracja. W tym roku już niemal 250 tysięcy osób próbowało przekroczyć węgierską granicę bez odpowiedniego pozwolenia.

György Bakondi udzielił dziś wywiadu publicznej telewizji węgierskiej M1. Powiedział w nim, że węgierski rząd robi wszystko, by ochronić granice państwa przed nielegalną imigracją. Rozmieszczane są nowe siły policji granicznej i tak zwanych łowców granic, wzmacniane jest ogrodzenie na granicy. Mimo to grupy imigrantów przekraczający nielegalnie granicę już nie uciekają przed próbująca ich zatrzymać policją, ale stają się coraz bardziej agresywne; dochodzi nawet do oddawania strzałów. Tak było na przykład przedwczoraj w okolicach Budapesztu. Dlatego, jak wskazał główny doradca Viktora Orbána do spraw bezpieczeństwa wewnętrznego, Węgry potrzebują pomocy.

„Unia Europejska musi podjąć dodatkowe działania i odważne decyzje, by chronić zewnętrzne granice Wspólnoty” powiedział Bakondi.
Doradca premiera podał również, że w tym roku na nielegalnym przekraczaniu węgierskiej granicy złapano 244 tysiące osób. To już oznacza wzrost o 180 w porównaniu z zeszłym rokiem.

Related Posts

Sprawca podpalenia krzyża w Grant Park z zarzutami

21-letni Merlin Lou został aresztowany i oskarżony o podpalenie oraz popełnienie przestępstwa z nienawiści w związku z podpaleniem drewnianego krzyża w Grant Park w centrum Chicago Sprawa wywołała oburzenie, a w jej rozwiązanie zaangażowały się wydziały chicagowskiej policji, stanowa policja oraz FBI Aresztowanie: Mężczyzna został zatrzymany w swoim domu w dzielnicy Little Italy, niecały tydzień po tym, jak incydent zarejestrowali przechodnie. Reakcja społeczności: Płonący krzyż jest uznawany w USA za symbol skrajnej nienawiści, historycznie kojarzony m.in. z Ku Klux Klanem. Ksiądz Michael Fleger z kościoła św. Sabiny wyznaczył początkowo nagrodę w wysokości $10 000 za pomoc w ujęciu sprawcy.  

Read more

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Leave a Reply