Spór w niemieckiej koalicji rządowej

W Niemczech napięcie w rządowej koalicji. Gdy kanclerz i wielu jego polityków są na urlopie, minister finansów, lider najmniejszego z rządowych koalicjantów ujawnił pięciomiliardową dziurę w przyszłorocznym budżecie państwa.

Christian Lindner Szef FDP w telewizyjnym wywiadzie stwierdził, że brakuje pięciu miliardów euro i koalicjanci muszą o tym rozmawiać. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ledwie na początku lipca po miesiącach politycznego sporu razem z ministrem gospodarki z Zielonych i kanclerzem z SPD ogłosił sukces koalicyjnych ustaleń budżetowych. Teraz, pod wakacyjną nieobecność partnerów z rządu zapowiedział renegocjacje.

„To zły styl ogłaszania informacji” – skrytykował sekretarz generalny kanclerskiej SPD dodając, że Christian Lindner gra na popularność własnej partii. „Niech zaproponuje rozwiązania, a nie ogłasza problemy” – dorzucił jeden z szefów klubu parlamentarnego Zielonych.
„Zleciliśmy analizę trzech opcji rozwiązania problemu luki w budżecie – przekazał rzecznik rządu. – Eksperci twierdzą, że jedna z nich nie spełnia warunków konstytucyjnych, dlatego trwa analiza co z tym zrobić” – tłumaczył Wolfgang Büchner. Dodał, że rozmowy między koalicjantami trwają, a efekty zostaną ogłoszone zapewne już po powrotach z urlopów kanclerza Olafa Scholza i jego zastępcy Roberta Habecka.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply