BBC: premier Sunak zlecił audyt brytyjskiej pomocy dla Ukrainy

Brytyjski premier zlecił audyt wsparcia dla Ukrainy – podaje BBC. Anonimowi przedstawiciele władz sugerują, że może to oznaczać zmianę podejścia w tej sprawie na “nadmiernie ostrożne”.

Downing Street przypomina, że podczas wizyty w Kijowie Rishi Sunak zapewniał o “niezachwianym” wsparciu dla Ukrainy. Jednak – jak podaje BBC – szef rządu zlecił raport, który ma określić postępy wojny na Ukrainie oraz znaczenie militarnego wsparcia Londynu. “Chodzi o spojrzenie na to, ile w to włożyliśmy i co z tego mamy” – mówi BBC anonimowy informator.

Od początku rosyjskiej inwazji Wielka Brytania jest jednym z większych dostarczycieli uzbrojenia dla Ukrainy. Według BBC ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski jest świadomy brytyjskiego audytu i zachęca Wielką Brytanię, by utrzymała wysoki poziom wsparcia.
Według źródeł w ukraińskim rządzie wojna utknęła w martwym punkcie i jedynym sposobem, by któraś ze stron zyskała wyraźną przewagę, jest dozbrojenie Kijowa. Szef Sztabu Obrony Wielkiej Brytanii Tony Radakin w ubiegłym tygodniu miał przekazać władzom na Downing Street, że Rosjanie nie mają już zasobów i wezwać do dalszego wsparcia militarnego Kijowa, by na jego stronę przechyliła się szala zwycięstwa.

Wczoraj szef ukraińskiego sztabu generalnego generał Wałerij Załużny powiedział The Economist, że Ukraina może pokonać wroga, ale potrzebuje dodatkowych 300 czołgów, około 600-700 bojowych wozów piechoty i 500 haubic.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply