Przewodnicząca PE reaguje na skandal korupcyjny w Europarlamencie

Parlament Europejski stanowczo sprzeciwia się korupcji – napisała jego przewodnicząca Roberta Metsola. Wpis na Twitterze zamieściła w reakcji na doniesienia o skandalu korupcyjnym. Wczoraj zatrzymana i przesłuchana została wiceszefowa Europarlamentu Eva Kaili w związku ze śledztwem dotyczącym korupcji i kupowania wpływów przez Katar, gospodarza piłkarskich Mistrzostw Świata.

“Na tym etapie nie możemy komentować toczących się dochodzeń, ale potwierdzamy, że współpracujemy i będziemy współpracować ze wszystkimi organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości” – napisała Roberta Metstola. A zatrzymana wczoraj wiceprzewodnicząca Europarlamentu noc spędziła w areszcie. Eva Kaili jest Greczynką, należała do grupy socjaldemokratów. Należała, bo frakcja poinformowała już, że zawiesiła jej członkostwo ze skutkiem natychmiastowym. Ze względu na powagę zarzutów, do czasu wyjaśnień, frakcja zaapelowała też o wstrzymanie prac nad jakimikolwiek dokumentami dotyczącymi państw Zatoki Perskiej i odwołanie planowanych wizyt. Belgijskie media poinformowały, że aresztowane zostały 4 osoby, teraz pojawiły się informacje, że zatrzymanych zostało 5 osób. Także były europoseł z Włoch i asystenci dwóch belgijskich deputowanych. 

Śledczy badają podejrzenia, że kraj Zatoki Perskiej, według mediów to Katar, próbował wpływać na decyzje Parlamentu Europejskiego w zamian za duże sumy pieniędzy i drogie prezenty. 

W ramach toczącego się śledztwa przeszukano 16 domów i mieszkań i zabezpieczono około 600 tysięcy euro w gotówce. 

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply