Wielka Brytania podpisała pakt z Ukrainą i obiecuje nowy pakiet wsparcia dla niej

Wielka Brytania podpisała pakt z Ukrainą, który zobowiązuje do dzielenia się wiedzą inżynierską i obiecuje nowy pakiet wsparcia, aby pomóc w odbudowie infrastruktury zniszczonej przez wojnę.

Sekretarz Transportu Wielkiej Brytanii Grant Shapps uczestniczył w wirtualnym spotkaniu ze swoim odpowiednikiem w Ministerstwie Infrastruktury Ukrainy Ołeksandrem Kubrakowem. Dwaj liderzy transportu podpisali wspólny plan działania, aby pomóc w przywróceniu m.in. kluczowych połączeń kolejowych i drogowych w Ukrainie. 

Angielscy eksperci zaoferują wiedzę w zakresie odbudowy lotnisk, pasów startowych i portów, a także będą współpracować z Ministerstwem Infrastruktury Ukrainy w celu określenia możliwości szkoleniowych dla pracowników lotnisk, kontrolerów ruchu lotniczego i ochrony lotnictwa.

“W Wielkiej Brytanii mamy jednych z najlepszych ekspertów w dziedzinie transportu na świecie i dzielenie się tą wiedzą z Ukrainą nie tylko pomoże jej w odbudowie, ale także zwiększy znaczenie brytyjskich przedsiębiorstw w skali globalnej”- powiedział Grant Shapps.

Sekretarz transportu przedstawił również więcej szczegółów na temat pakietu wsparcia dla ukraińskich kolei o wartości 10 milionów funtów, ogłoszonego wcześniej przez premiera Anglii na szczycie G7. W ramach tego pakietu zakupiony zostanie m.in. sprzęt do naprawy mostów oraz ponad 120 kontenerów transportowych do przewożenia zboża.

“Losy wojny rozstrzygają się nie tylko na polu bitwy. Ukraina potrzebuje silnej gospodarki i stabilnie działającej infrastruktury. Dzięki dzisiejszym umowom spodziewamy się otrzymać wysokiej jakości ekspertyzę od wiodących brytyjskich firm i instytutów w celu odbudowy ukraińskiej infrastruktury”- podkreślił ukraiński minister infrastruktury.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply