Europa świętuje Dzień Kobiet

8 marca, czyli w Międzynarodowy Dzień Kobiet, w wielu krajach Europy podkreśla się w szczególny sposób.

W Mołdawii Dzień Kobiet jest świętem państwowym. Szef rządu Albanii Edi Rama od rana wręczał w stolicy Tiranie kobietom kwiaty. Minister spraw zagranicznych Igli Hasani w oświadczeniu dla prasy podkreślał, że Albania regularnie zwiększa liczbę kobiet w życiu publicznym. Według niego, aż 60 procent średnich i wysokich stanowisk w administracji publicznej, a także 30% miejsc w parlamencie zajmują kobiety. Uznanie dla wszystkich mołdawskich kobiet wyraziła prezydent tego kraju Maia Sandu. W okolicznościowym liście napisała, że docenia ich odwagę w budowie europejskiej Mołdawii, w której kobiety i mężczyźni żyją w harmonii mając równe prawa i możliwości.

W stolicy Serbii – Belgradzie z okazji dzisiejszego święta otwarto kilka okolicznościowych jarmarków miejskich. Poza tradycyjnymi kwiatami będzie można dziś na nich kupić między innymi ręcznie wyrabianą biżuterię, naturalne kosmetyki czy słodycze na prezenty dla pań.

We Włoszech zorganizowano wiele imprez kulturalnych. W Mediolanie otwarto wystawę fotograficznych portretów znanych Włoszek pod tytułem: „Nadzwyczajne”. Wystawę można oglądać w dawnym, ogromnym kompleksie przemysłowym, w którym produkowano parowozy i tramwaje. Dziś to centrum kultury pod nazwą „Fabryka pary”. Do 17 marca można oglądać tam portrety 110 kobiet, które zrealizowały swoje ambitne plany. Wśród nich są między innymi Emma Bonino, była szefowa włoskiej dyplomacji, bardzo szanowana i lubiana senator Lilian Segre, która przeżyła wywózkę do Auschwitz, Amalia Ercoli, znakomity fachowiec w przemyśle kosmicznym, piosenkarki Elodie i Madame, a także aktorka Alba Rohwacher. W Rzymie w Galerii Sztuki Współczesnej wystawiane są prace wybitnych włoskich artystek. A w Targach Trajana – impreza poświęcona Livii i Giulii, matce i żonie cesarza Augusta pod tytułem „Cena wolności”. Dodatkowo w całej Italii wszystkie panie mogą dziś odwiedzać państwowe muzea i galerie za darmo. A w ośrodkach alpejskich narciarki jeżdżą za pół ceny.

Irlandczycy głosują dziś w referendum konstytucyjnym. Jedno z pytań brzmi, czy wykreślić artykuły podkreślające rolę, jaka kobieta pełni w domu oraz podkreślające, że praca zarobkowa nie powinna stać na przeszkodzie w wykonywaniu jej domowych obowiązków.
“Usuńmy te przestarzałe zapisy” – apeluje Mary Kerrigan, szefowa organizacji One Family przekonując, że czas na zmiany.”Zapisy są bardzo seksistowskie. I przestarzałe. Nie mają nic wspólnego z realiami codziennego życia współczesnych kobiet i matek. Uważamy, że miejsce kobiety jest tam, gdzie jej się podoba. Być może w domu. Albo w miejscu pracy. Dla większości kobiet ich miejsce jest i tu, i tu”- mówi. Dodaje, że zapis konstytucji odnosi się tylko do matek, które zawarły małżeństwo. Nie mówił o samotnych matkach, które były w przeszłości ofiarami dyskryminacji.

W Polsce do dbania o serce w Dniu Kobiet zachęca minister zdrowia Izabela Leszczyna. “Choroby układu krążenia to pierwsza przyczyna zagonów, szczególnie wśród kobiet. Dbamy o swoich mężów, o rodziny o innych, o karierę zawodową, ale często zapominamy o samych sobie” – zwraca uwagę pani minister. „W Tygodniu Zdrowia Kobiet zadbaj o siebie, pomyśl o prostych, zdrowych nawykach. Zadbaj o swoje serce” – dodaje.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply