Macron: koalicja w sprawie amunicji dla Ukrainy

Francuski prezydent Emmanuel Macron ogłosił powstanie koalicji w sprawie pocisków i bomb średniego i dalekiego zasięgu dla Ukrainy. Decyzja w tej sprawie zapadła podczas konferencji w Pałacu Elizejskim, w której uczestniczyli przedstawiciele 27 państw Unii Europejskiej i NATO, w tym prezydent Andrzej Duda.

Emmanuel Macron przyznał, że Europa musi zwiększyć i przyspieszyć pomoc wojskową dla Ukrainy. “Głównym priorytetem jest amunicja” – powiedział na konferencji prasowej prezydent Francji. Zapowiedział zwiększenie wysiłków w tym zakresie w ramach ośmiu międzynarodowych koalicji, które przekazują już pomoc wojskową Ukrainie. “Utworzyliśmy wieczorem dziewiątą koalicję w sprawie głębokich uderzeń, czyli pocisków oraz bomb średniego i dalekiego zasięgu” – poinformował francuski prezydent.

Cyberobrona, produkcja sprzętu wojskowego na Ukrainie, obrona Mołdawii, wysłanie niewojskowych sił na granicę ukraińsko-białoruską i rozminowywanie Ukrainy – takie działania zapowiadają uczestnicy paryskiej konferencji. Rozmawiali też o wysłaniu wojsk na front. “Dzisiaj nie ma konsensu co do wysłania w sposób jawny i oficjalny sił lądowych. Ale niczego nie można wykluczyć” – oświadczył prezydent Francji. Nie powiedział, jakie jest stanowisko Francji w tej sprawie. Podkreślił jednak, że należy uczynić wszystko, by Rosja nie wygrała wojny. Zauważył, że niektóre państwa, które początkowo nie chciały wysyłać sprzętu na Ukrainę, opowiadają się teraz za zwiększeniem pomocy militarnej dla Kijowa.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply