Francja: na zachodzie kraju odnaleziono groby uczestników Wielkiej Emigracji

W zachodniej Francji odnaleziono groby uczestników Wielkiej Emigracji. To efekt poszukiwań prowadzonych przez Towarzystwo Opieki nad Polskimi Zabytkami i Grobami Historycznymi we Francji. Z prezesem towarzystwa Barbarą Kłosowicz rozmawiał korespondent Polskiego Radia w Paryżu Stefan Foltzer.

Wynikiem poszukiwań prowadzonych w ostatnich latach było odnalezienie i udokumentowanie około pięćdziesięciu nieznanych grobów uczestników Wielkiej Emigracji.

“O tej emigracji na Prowincji niewiele mówiono, a teraz okazuje się, że oni również odegrali wielką rolę, w odbudowie Francji w XIX wieku, w budowie dróg, kanałów, kolei. Dlatego polscy historycy w tej chwili zwracają się ku historii tej emigracji zapomnianej” – stwierdza Barbara Kłosowicz.

Szacuje się, że po zachodniej Francji rozproszonych było około 4 tysięcy uczestników Wielkiej Emigracji. Większość żyła w biedzie i zaledwie jedna czwarta mogła sobie pozwolić na wykupienie wieczystej koncesji na cmentarzu.

“Pozostali spoczęli w grobach tymczasowych lub w grobach zbiorowych, i nie został po nich żaden ślad, oprócz ewentualnego zapisu w księgach pochowków” – zaznaczyła prezes Towarzystwa.

Nagrobki wiele mówią o życiu emigrantów. Większość musiała walczyć o przetrwanie i odkładała na bok sprawę Polski.
“Oczywiście w okresach Wiosny Ludów czy powstania styczniowego to zainteresowanie Polską rosło, ale ono nie było na prowincji tak bardzo widoczne” – wskazała rozmówczyni Polskiego Radia. 

Wielu polskich emigrantów zapisało się w lokalnej historii francuskiej prowincji. W Péjoces niedaleko Dijon odnaleziono grób powstańca listopadowego i lekarza Rocha Woycikowskiego, który zdobył popularność dzięki przeprowadzanym operacjom guzów.

“Pomnik w formie wysokiego obelisku z wapienia był wzniesiony z funduszy zebranych przez subskrypcje w 1895 roku, jak głosi napis na obelisku, za pierwszą we Francji operację usunięcia jajników” – tłumaczyła Barbara Kłosowicz.

Uczestnicy Wielkiej Emigracji przyczynili się też do rozwoju Francji. Powstaniec listopadowy i inżynier Józef Obalski przez wiele lat nadzorował roboty publiczne w Agen i budowę dróg w rejonie Nantes.

Jego grób został odnaleziony w miasteczku Machecoul na granicy między Wandeą a Bretanią. Na nagrobku wyryto napis: “Polsko, Ojczyzno moja, Ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił”.

Część Polaków doświadczyła awansu społecznego, jak na przykład rodzina szewca i powstańca Macieja Dukacińkiego. Jeden z jego synów został kreślarzem, drugi uczył historii w prestiżowych szkołach i został udekorowany Legią Honorową, a jego wnuk zakończył karierę wojskową jako generał brygady armii francuskiej. Część rodziny spoczywa na cmentarzu Chartreuse w Bordeaux – jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych cmentarzy we Francji. 

Istniejące od ponad 185 lat Towarzystwo Opieki nad Polskimi Zabytkami i Grobami Historycznymi we Francji zajmuje się nie tylko poszukiwaniami, ale też renowacją nagrobków.

“Dzięki pomocy finansowej polskich władz w ciągu ostatnich 30 lat odnowiono ponad 160 nagrobków w różnych zakątkach Francji” – wskazała prezes Towarzystwa.

Prace prowadzone są na prowincji oraz w rejonie Paryża, między innymi na cmentarzu w Montmorency, zwanym “Panteonem polskiej emigracji”, gdzie pochowano między innymi Adama Mickiewicza, Cypriana Kamila Norwida i Olgę Boznańską.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply