“To największa klęska żywiołowa w najnowszej historii Słowenii, dotknęła dwie trzecie kraju” – mówił o skutkach powodzi premier kraju Robert Golob po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Skala szkód szacowana jest na ponad pół miliarda euro.
Powodzie i osunięcia ziemi spowodowane ulewnymi deszczami rozpoczęły się w czwartek. Pod wodą znalazły się duże obszary środkowej i północnej Słowenii, w których dostęp do wiosek został odcięty, a ruch drogowy wstrzymany.
Do tej pory zginęły co najmniej trzy osoby – dwóch obywateli Holandii i jeden Słoweniec.
Słoweńskie władze poinformowały, że ulewne deszcze zaczęły ustępować, a pogoda stopniowo się normalizuje, co daje nadzieję na poprawę sytuacji.


