Premier Czech: ochrona w ramach NATO nie jest za darmo

Ochrona w ramach NATO nie jest za darmo – powiedział premier Czech, podkreślając potrzebę dalszych inwestycji w obronność. Szef czeskiego rządu mówił o tym podczas praskiej konferencji „Nasze bezpieczeństwo nie jest oczywistością” z udziałem polityków, ekspertów i przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego.

Premier Czech podsumował działania swojego rządu, który zwiększył finansowanie armii i przyspieszył jej modernizację. Przypomniał również o przyjęciu ustawy gwarantującej utrzymanie wydatków na obronność na poziomie powyżej 2 procent PKB. „Nasze bezpieczeństwo jest bezpośrednio uzależnione od utrzymania międzynarodowego porządku opartego na porozumieniach, których się dotrzymuje. Ponadstandardowa obrona, z której od niemal ćwierćwiecza korzystamy w ramach NATO, nie jest za darmo i musimy mieć w niej swój udział” – powiedział Petr Fiala.

Szef czeskiego rządu ostrzegł, że zamrożenie konfliktu na Ukrainie oznaczałoby trwałą destabilizację całego regionu. „Ostatni rok pokazał, że w ramach swojej niezrozumiałej agresji Rosja jest gotowa przekroczyć wszystkie granice, również granice człowieczeństwa. Lista zbrodni wojennych na Ukrainie rośnie, a ich okrucieństwo jest coraz większe” – powiedział premier Czech.

Petr Fiala zwrócił uwagę, że mimo postępów ukraińskiej armii, sytuacja na froncie zmienia się powoli, co stawia nowe wyzwania przed państwami wspierającymi Kijów. Podkreślił, że należy uniknąć scenariusza, w którym zachodnie społeczeństwa stracą zainteresowanie wojną na Ukrainie.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply