Steadfast Noon – NATO ćwiczy

Sojusz Północnoatlantycki rozpoczyna dziś ćwiczenia odstraszania nuklearnego pod nazwą Steadfast Noon, czyli Niezłomne Południe

. Planowane one były jeszcze przed rosyjską napaścią na Ukrainę. Teraz NATO zdecydowało, że nie będzie ich odwoływać. Wśród krajów, które wezmą udział w ćwiczeniach jest Polska. Udział naszego kraju jest w ramach procedur o nazwie SNOWCAT.


Ćwiczenia obejmują 14 krajów i około 60 samolotów różnego typu, w tym myśliwce czwartej i piątej generacji, także samoloty obserwacyjne i tankowce. W ćwiczeniach wezmą udział amerykańskie bombowce dalekiego zasięgu B-52. Loty szkoleniowe odbędą się nad Belgią, która jest gospodarzem, oraz nad Morzem Północnym i Wielką Brytanią. “To rutynowe szkolenie, które odbywa się co roku, by zapewnić, że nasz system odstraszania jest bezpieczny i skuteczny” – podkreślał sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.


Ćwiczenia, oczywiście bez użycia prawdziwej broni, sprawdzają jak Sojusz jest przygotowany na ewentualny atak nuklearny. O tym, że Polska weźmie udział w ćwiczeniach mówił kilka dni temu w NATO wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak dodając, że będzie to “przy użyciu konwencjonalnych środków, które posiadamy”.


Procedury SNOWCAT to wsparcie operacji jądrowych za pomocą konwencjonalnej taktyki powietrznej. Chodzi o ochronę samolotów do przenoszenia bomb atomowych. “Siły powietrzne RP od wielu lat tworzą zdolności wsparcia konwencjonalnego dla sił nuklearnych NATO i stanowi to nasz ważny wkład w politykę odstraszania nuklearnego” – skomentował Marek Świerczyński, ekspert z Polityki Insight.

NATO-wskie ćwiczenia odstraszania nuklearnego potrwają do 30 października.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply