Polska: nowe obostrzenia w związku z koronawirusem

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że dynamika wzrostu zakażeń koronawirusem zmusza do ogłoszenia “żółtej strefy” w całej Polsce. Jak poinformował na wspólnej konferencji prasowej z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim, od soboty na terytorium całego kraju będą obowiązywały dodatkowe obostrzenia, w tym nakaz zasłaniania ust i nosa. Lokale gastronomiczne będą otwarte od 6.00 do 22.00, a liczba uczestników imprez okolicznościowych zostanie ograniczona do 75.

Premier podkreślił, że dziś padł rekord liczby zakażeń – 4280 – a liczba ta jest większa o 30 procent w porównaniu z dniem wczorajszym. “To oznacza, że w przypadku takiej dynamiki podwojenie liczby zakażeń będzie zachodziło mniej więcej co trzy dni” – powiedział szef rządu. “To już jest bardzo duża liczba i chcemy, żeby ta liczba była ograniczona”. Szef rządu zapowiedział, że w sobotę poinformuje, czy ograniczenia związane z pandemią obejmą także szkoły. 

Mateusz Morawiecki zapowiedział, że służba zdrowa będzie gotowa na zwiększoną liczbę pacjentów. Obecnie liczba łóżek zajętych przez chorych na Covid-19 wynosi 4 tysiące 138, a dostępnych łóżek jest 9 i pół tysiąca. Premier zapowiedział, że w najbliższych dniach liczba ta wzrośnie o kilka tysięcy. Podkreślił, że państwo dysponuje odpowiednią liczbą respiratorów.W szpitalach jest około 900 respiratorów, przeznaczonych do leczenia pacjentów zakażonych koronawirusem. Kolejnych 500 jest na stanie Agencji Rezerw Materiałowych. Do tego dochodzą respiratory zakupione kilka miesięcy temu dzięki, jak podkreślił premier, dzięki bardzo dobrym decyzjom ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Mamy bezpieczniejszą sytuację, niż wiele innych krajów – powiedział szef rządu dodając, że Agencja Rezerw Materiałowych ma jeszcze więcej respiratorów, ale ich liczba jest tajna. 

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że rząd zmienia strategię walki z koronawirusem. Zwiększona ma zostać między innymi liczba łóżek szpitalnych, respiratorów i personelu, który będzie zajmował się zakażonymi pacjentami. “Oczywiście sam sprzęt nie leczy, łóżka nie leczą, respiratory same nie działają” – powiedział Adam Niedzielski. “Dlatego będziemy pracowali nad tym, by personel medyczny w większym stopniu zaangażował się w walkę z pandemią, przestawiając część personelu z dotychczas wykonywanych zadań na zadania związane ze zwalczaniem COVID-u”. Minister powiedział, że nowa strategia ma być bardziej elastyczna, niż dotychczasowa. Zwiększona zostanie między innymi rola lekarzy rodzinnych, którzy będą mogli kierować pacjentów do izolacji domowej lub do specjalnych izolatoriów. Ułatwione zostanie też kierowanie pacjentów przez lekarzy POZ na testy na obecność koronawirusa.  

Adam Niedzielski powiedział, że dotychczasowy model musiał zostać zmodyfikowany z powodu gwałtownego wzrostu liczby zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Podkreślił, że zmiana modelu ma zapobiec między innymi sparaliżowaniu systemu ochrony zdrowia. “Do tej pory identyfikowaliśmy, że wyzwaniem będzie radzenie sobie z nakładaniem się na siebie poszczególnych typów zachorowań” – mówił minister zdrowia. “Widzimy jednak, że głównym wyzwaniem, które czeka nas jesienią, jest eskalacja liczby zachorowań”. Pytany o zwiększenie kadry medycznej, obsługującej sprzęt przy pacjentach z koronawirusem, minister mówił o dwóch rozwiązaniach.

Po pierwsze, w walkę z COVID-19 zostanie w większym stopniu zaangażowany personel, który dotychczas zajmował się leczeniem innych chorób. Ministerstwo zdrowia rozmawia też z krajowym konsultantem o złagodzeniu norm, dotyczących obsługiwania łóżek intensywnej opieki. Rozporządzenie w tej sprawie ma zostać ogłoszone dzisiaj.

Minister przypomniał, że na cmentarzach obowiązuje noszenie maseczek ochronnych. Dodał, że obowiązek ten zostanie utrzymany także w uroczystość Wszystkich Świętych. Sprawą ma się na najbliższym posiedzeniu zająć rządowy zespół zarządzania kryzysowego.

Od wczoraj z powodu COVID-19 zmarło w Polsce 76 osób, z których 68 miało choroby współistniejące. Wyzdrowiało 1144 chorych.

Related Posts

Polska: rekordowa liczba policjantów w służbie

W policji służy rekordowa liczba funkcjonariuszy – na koniec 2025 roku jest ich 102 288. To największa liczba w historii tej formacji. “Jest to rekordowe zatrudnienie w polskiej policji od początku jej istnienia, czyli od 1990 roku” – powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej komendant główny policji, generalny inspektor Marek Boroń. “W tym roku przyjęliśmy 8509 młodych adeptów, więc dzisiaj patrzymy optymistycznie na to, co w przyszłym roku” – dodał szef policji. Rośnie też zainteresowanie służbą w policji – w 2025 roku ponad 30 tysięcy kandydatów złożyło podania o przyjęcie. To dwa razy więcej, niż w 2023 roku. Komendant główny podkreślił, że taka sytuacja ma pozytywny wpływ na wybór kandydatów. “Jest więcej kandydatów, bo ponad 30 tysięcy, więc mamy w czym wybierać” – powiedział komendant główny. “Wybieramy tych, którzy są najbardziej sprawni, najlepiej przechodzą testy, rozmowy Rzeczywiście z naszego punktu widzenia to zainteresowanie służbą w policji ma ogromne znaczenie, bo jesteśmy w stanie wybrać lepszych kandydatów” – dodał szef policji. W ciągu roku ze służby odeszło ponad 3,5 tysiąca policjantów. To trzy razy mniej, niż dwa lata temu, kiedy w ciągu roku odeszła ze służby prawie jedna dziesiąta policjantów – prawie 9,5 tysiąca. W ostatnim czasie MSWiA zachęca do wstępowania w szeregi tej największej podległej resortowi spraw wewnętrznych formacji, między innymi wskazując na nowy program mieszkaniowy dla funkcjonariuszy. Obiecuje też regularne inwestycje w sprzęt na podstawie nowego programu modernizacji służb. (IAR)

Read more

Po spotkaniu prezydentów Polski i Ukrainy w Warszawie

To były rozmowy w cztery oczy. Prezydent Karol Nawrocki spotkał się dziś o 11:00 z Wołodymyrem Zełenskim w Pałacu Prezydenckim. Przywódcy Polski i Ukrainy rozmawiali o bezpieczeństwie i gospodarce, ale poruszono także kwestie historyczne. Karol Nawrocki podsumował rozmowę, mówiąc, że wizyta Wołodymyra Zełenskiego to dobra informacja dla Polski i Ukrainy, a zła dla Rosji. Prezydent podkreślił, że wspiera sankcje, bo obserwuje od lat nie tylko atak Rosji na Ukrainę, ale również działania hybrydowe w Europie. Według Karola Nawrockiego pokoju w Ukrainie nie uda się osiągnąć bez pomocy prezydenta USA. “Donald Trump jest jedynym przywódcą, który jest gotowy zmusić Władimira Putina do podpisania pokoju” – powiedział prezydent i zapewnił również, że sprawa przekazania Ukrainie myśliwców MIG-29 została już załatwiona. “W tej kwestii pozostały jedynie formalności” – powiedział prezydent Polski. W trakcie rozmowy prezydenci ustalili wspólne cele strategiczne. Jednocześnie Karol Nawrocki przekazał Wołodymyrowi Zełenskiemu, że zdaniem Polaków pomoc Ukrainie nie spotkała się z należytym docenieniem. Prezydent podkreślił, że wspólnym interesem Europy, Polski i Ukrainy jest to, aby wojna zakończyła się jednoznacznym pokojem. Karol Nawrocki powiedział też, że ma nadzieję na rozwiązanie kwestii ofiar zbrodni wołyńskiej. Wołodymyr Zełenski podkreślił, że już rozpoczęły się ich poszukiwania i ekshumacja. Zaoferował również Polsce doświadczenie jego państwa w obronie. Prezydent Ukrainy zaprosił Karola Nawrockiego do Kijowa. Przy okazji Wołodymyr Zełenski prosił Polskę o wsparcie w sprawie przekazania rosyjskich aktywów Ukrainie. Prezydent Ukrainy odpowiedział Karolowi Nawrockiemu, że Ukraina zawsze będzie wdzięczna Polsce za pomoc udzieloną w pierwszych dniach wojny. Ukraińska armia jest chętna na przyjęcie MIG-ów, bo to pozwoli na skuteczniejszą walkę z rosyjskim najeźdźcą. “Mam szczerą nadzieję, że ta wizyta otworzy nową, ważną kartę w naszych stosunkach, w relacjach Ukrainy i Polski” – podsumował rozmowę Wołodymyr Zełenski. Po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim Wołodymyr Zełenski udał się do Sejmu, gdzie spotkał się z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym. Zaplanowane jest również spotkanie z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską, a później z premierem Donaldem Tuskiem. (IAR)

Read more

Leave a Reply