Francuski premier: zwycięstwo Rosji byłoby dla Francuzów kataklizmem

Zwycięstwo Rosji byłoby dla Francuzów kataklizmem – powiedział podczas debaty w izbie deputowanych francuski premier Gabriel Attal. Głównym tematem dyskusji było wsparcie Francji dla walczącej Ukrainy. Szef rządu zapowiedział nowe dostawy broni dla Kijowa.

Podczas przemówienia w Zgromadzeniu Narodowym Gabriel Attal wezwał do mobilizacji, podkreślając, że zwycięstwo Moskwy oznaczałoby schyłek światowego porządku oraz destabilizację polityczną i gospodarczą Zachodu. „Wspieranie Ukrainy ma swoją cenę w życiu codziennym, ale byłaby ona nieporównywanie wyższa, gdyby Rosja odniosła zwycięstwo. Sukces Ukrainy jest w interesie Francuzów” – przekonywał francuski premier. 

Gabriel Attal mówił o potrzebie zwiększenia wsparcia militarnego dla Ukrainy. „W przyszłych miesiącach przekażemy Ukrainie 150 dronów, 100 sztuk zdalnie sterowanej amunicji, 6 dział “Ceasar”, a 12 kolejnych zostanie sfinansowanych przez Francję” – powiedział szef rządu. Paryż ma też przekazać Ukrainie około 40 pocisków dalekiego zasięgu “Scalp”, 600 naprowadzanych bomb “AASM” i produkować co miesiąc trzy tysiące pocisków dla Ukrainy. 

Gabriel Attal stwierdził, że wojna na Ukrainie wchodzi w nową, przełomową fazę, w której czas gra na korzyść Rosji. Oddał hołd bohaterskiej walce Ukraińców. „Slava Ukraini” – powiedział na końcu swojego wystąpienia francuski premier. 

Debata w izbie deputowanych zakończy się symbolicznym głosowaniem. Jutro podobna dyskusja odbędzie się w Senacie.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply