KE odblokowała prawie 137 mld euro dla Polski

Komisja Europejska zatwierdziła pierwszy wniosek Polski o wypłatę 6 miliardów 300 milionów euro z Krajowego Planu Odbudowy. Ta decyzja odblokowuje całą pulę dostępną z KPO, czyli około 60 miliardów euro, oraz fundusze spójności z unijnego budżetu, czyli 76,5 mld euro. W sumie prawie 137 miliardów euro. Odblokowanie pieniędzy było możliwe, bo Komisja pozytywnie oceniła plan reform w sądownictwie, który – jak podkreśliła – gwarantuje niezależność wymiaru sprawiedliwości. Komisja pozytywnie oceniła dziś także wniosek Polski o przystąpienie do Europejskiej Prokuratury.

Jeśli chodzi o pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy to popłyną one do Polski w najbliższych kilku tygodniach. „Komisja doszła do wniosku, że Polska skutecznie wypełniła dwa super kamienie milowe związane z niezawisłością sądownictwa poprzez podjętą reformę systemu dyscyplinarnego dla sędziów. Uznano też, że skutecznie wdrożony został trzeci super kamień milowy, a który dotyczy systemu audytu i nadzoru w Polsce” – poinformowała rzeczniczka Komisji Veerle Nuyts. Chodzi o system kontroli finansowej Arachne, niezbędny dla zabezpieczenia przed nadużyciami. 

Z odblokowanych dziś pieniędzy w ramach KPO zrealizowany ma być między innymi program „Czyste Powietrze” przewidujący dopłaty do wymiany starych pieców, ale także na przykład sfinansowana ma być modernizacja kolei. W sumie w tym roku Warszawa chce otrzymać 23 miliardy euro. Na całą 60-miliardową pulę z KPO składają się bezzwrotne dotacje w wysokości ponad 25 miliardów euro oraz 34,5 miliarda euro tanich pożyczek. Te pieniądze Polska musi wydać do 2026 roku, więc jest to sprawa pilna. 

Na wydanie funduszy spójności z obecnego unijnego budżetu Polska ma czas do końca tej dekady. Odblokowanie funduszy spójności to druga dziś decyzja Komisji Europejskiej. „Po reformach, które wdrożyła Polska, Komisja też uznaje, że Polska wypełniła warunki związane z Kartą Praw Podstawowych, to pozwala Polsce na dostęp do 76,5 miliarda euro” – poinformował rzecznik Komisji Stefan De Keersmaecker. A to oznacza, że Polska może już słać do Brukseli faktury za zrealizowane inwestycje i czekać na zwrot pieniędzy z unijnego budżetu. Nie bez znaczenia przy odblokowywaniu pieniędzy dla Polski była decyzja rządu w Warszawie o woli przystąpieniu do Europejskiej Prokuratury, która ocenia prawidłowe wydawanie unijnych funduszy. Dziś wniosek polskich władz w tej sprawie został oceniony pozytywnie przez Komisję.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply