Kalifornia: aktorzy dołączyli do strajkujących scenarzystów

Związek reprezentujący około 160,000 aktorów Hollywood rozpoczął strajk po nieudanych rozmowach z głównymi studiami filmowymi i dostawcami usług na platformach streamingowych. 

To pierwszy raz od 1980 roku, kiedy to członkowie związku zdecydowali się na przerwę w pracy przy produkcjach filmowych i telewizyjnych, po tym jak w środę zakończono negocjacje bez osiągnięcia porozumienia. 

Fran Drescher, prezydent związku SAG-AFTRA, w oświadczeniu napisała, że oferty studiów filmowych i platform streamingowych były “obraźliwe i nieodpowiednie”. Związek poinformował, że jego zarząd zatwierdził strajk po jednomyślnej rekomendacji komitetu negocjacyjnego w czwartek rano. Podczas konferencji prasowej w siedzibie związku w Los Angeles, przedstawiciele oświadczyli, że nie zaakceptują zmian w umowie, które nie odpowiadają zmianom zachodzącym w branży. 98% członków związku opowiedziało się za autoryzacją strajku. 

Organizacja reprezentująca studia filmowe i usługi streamingowe wyraziła głębokie rozczarowanie decyzją o strajku, twierdząc, że zaproponowała “historyczne” podwyżki płac. 

Związek aktorów hollywoodzkich dołącza teraz do ponad 11,000 członków związku scenarzystów – Writers Guild of America, którzy prowadzą strajk przeciwko tym samym studiom od początku maja. Ten strajk już wcześniej spowodował zatrzymanie produkcji większości filmów i programów telewizyjnych. Po dołączeniu aktorów do strajkujących pisarzy, przerwy mogą się przedłużyć przez całe lato, być może nawet potrwają do końca roku. Niedawny list podpisany przez setki znanych aktorów, w tym m.in. Meryl Streep, Glenn Close, Jennifer Lawrence, Marka Ruffalo i Rami Maleka, nawoływał władze związku do przyjęcia zdecydowanego stanowiska. Początkowo list podpisało ponad 300 aktorów. Liczba podpisów wzrosła już do ponad 1000.

Related Posts

Trump do szefa policji 20 lat temu: “wszyscy w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”

Nowo ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA pokazują, że Donald Trump już dwie dekady temu ostro krytykował swojego byłego znajomego Jeffreya Epsteina, a jego współpracowniczkę Ghislaine Maxwell określał jako „złą” i kluczową postać w całej sprawie. Jak wynika z notatki FBI z 2019 roku (tzw. formularz 302), Trump miał zadzwonić w 2006 roku do ówczesnego szefa policji w Palm Beach na Florydzie, Michaela Reitera, w czasie gdy lokalna policja prowadziła pierwsze śledztwo przeciwko Epsteinowi. Według relacji Reitera przekazanej FBI, Trump powiedział mu wtedy: „Dzięki Bogu, że go powstrzymujecie. Wszyscy wiedzieli, że on to robi.” Trump miał również stwierdzić, że „ludzie w Nowym Jorku wiedzieli, że Epstein był obrzydliwy”, a o Ghislaine Maxwell mówił: „Ona była jego operatorką. Jest zła i trzeba skupić się na niej.” Z dokumentu wynika także, że Trump zapewniał policję, iż wyrzucił Epsteina z Mar-a-Lago w Palm Beach oraz że opuścił jedno ze spotkań, gdy zorientował się, że w pobliżu są nastolatki. Według Reitera, Trump był jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z policją, gdy śledztwo wyszło na jaw. Dokument ujawniony w newralgicznym momencie Upublicznienie notatki FBI nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak adwokat Ghislaine Maxwell zaapelował do Trumpa o ułaskawienie lub złagodzenie wyroku, argumentując, że tylko ona może „w pełni i szczerze” opowiedzieć, co wie o sprawie Epsteina. Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za udział w werbowaniu nieletnich dziewcząt dla Epsteina, w poniedziałek odmówiła składania zeznań przed komisją Izby Reprezentantów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji USA. Jej prawnik, David Oscar Marcus, stwierdził, że w zamian za akt łaski Maxwell byłaby gotowa złożyć pełne zeznania. Dodał również, że jego klientka może potwierdzić niewinność zarówno Donalda Trumpa, jak i byłego prezydenta Billa Clintona. Brak zarzutów wobec Trumpa Donald Trump nie został oskarżony o żadne przestępstwa w związku ze sprawą Epsteina. Biały Dom wielokrotnie podkreślał, że Trump zerwał relacje z Epsteinem wiele lat temu, nazywając go creepem/obrzydliwą osobą wobec pracownic klubu.

Read more

USA: liczba zabójstw spadła o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – to największy jednoroczny spadek w historii

Liczba zabójstw spadła o ponad 20 % w porównaniu z rokiem poprzednim — to największy jednoroczny spadek w historii. Według nowego badania rok 2025 może przynieść najniższy wskaźnik zabójstw w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku – podaje CBS News. Jak wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez Council on Criminal Justice, liczba zabójstw w 2025 roku zmniejszyła się o 21% względem 2024 roku. Coroczny raport dotyczący trendów przestępczości przeanalizował dane z 40 dużych miast w całych Stanach Zjednoczonych, obejmujące 13 kategorii przestępstw, m.in. zabójstwa, kradzieże samochodów, kradzieże sklepowe oraz przestępstwa narkotykowe. Oprócz spadku liczby zabójstw: kradzieże samochodów zmniejszyły się o 61 % od 2023 roku, kradzieże sklepowe spadły o 10 % od 2024 roku. Ogólnie całkowity poziom przestępczości uległ obniżeniu, a przestępstwa z użyciem przemocy są obecnie na poziomie zbliżonym lub niższym niż w 2019 roku — wynika z analizy. Jedyną kategorią przestępstw, która odnotowała wzrost, były przestępstwa narkotykowe, natomiast liczba przestępstw seksualnych pozostała bez zmian. CBS News

Read more

Leave a Reply