Jedenasty pakiet sankcji UE wobec Rosji wszedł w życie

Jedenasty pakiet unijnych sankcji wobec Rosji wszedł w życie. Jest publikacja w Dzienniku Urzędowym. Te restrykcje nie należą do mocnych, bo ich celem jest przede wszystkim walka z obchodzeniem dotychczasowych sankcji i usuwanie luk. To ma jeszcze bardziej osłabić machinę wojenną Rosji i ograniczyć dochody Kremla. 

Wraz z tym pakietem weszły w życie także kolejne sankcje indywidualne. Chodzi o tak zwaną listę z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi aktywami w Europie. Tym razem są na niej 104 osoby i firmy. Ponad 20 osób objętych teraz sankcjami to te odpowiedzialne za porwania ukraińskich dzieci i przymusowe adopcje w Rosji. Są to między innymi władze regionów, do których wywożone są dzieci – między innymi Kamczatki, Tatarstanu, Kraju Krasnodarskiego, czy obwodów kałuskiego, biełgorodzkiego, woroneskiego, magadańskiego i rostowskiego. Na czarną listę została także wpisana komisarz praw dzieci w obwodzie moskiewskim, oraz współpracownicy rosyjskiej komisarz praw dzieci, oskarżonej o zbrodnie wojenne przez haski Trybunał, który wydał za nią nakaz aresztowania. 

Ponadto na liście sankcyjnej są kolejni wysocy rangą urzędnicy z otoczenia Putina, jak również dziewięciu rosyjskich propagandystów siejących dezinformację, wojskowi, oligarchowie, sędziowie, osoby odpowiedzialne za grabież ukraińskich dóbr kultury. Wśród firm objętych sankcjami są między innymi te produkujące pociski rakietowe, drony, przeciwlotnicze systemy, pojazdy wojskowe, zaawansowane technologicznie komponenty do broni. 

Jeśli chodzi o sankcje gospodarcze, to od dziś zaczął obowiązywać zakaz importu ropy z Rosji północnym odcinkiem rurociągu Przyjaźń, który biegnie do Polski i Niemiec. Ropa pochodząca z Kazachstanu, lub innego kraju trzeciego będzie mogła być nadal przesyłana. 
W 11 pakiecie jest także mechanizm, choć osłabiony, który pozwala Unii ograniczać eksport wybranych produktów do krajów, które pomagają Rosji w obchodzeniu restrykcji. Najpierw na celownik będą brane konkretne firmy z tych państw, a później dopiero Unia będzie mogła, jeśli taka będzie jednomyślna decyzja 27-mki, ograniczać sprzedaż towarów, lub dostawy. 

Sankcjami zostało objętych także ponad 80 firm, w tym po raz pierwszy 3 z Chin, które są oskarżane o dostarczanie Rosji specjalistycznych technologii i tym samym wprowadzone są ograniczenia w handlu z nimi. A ponadto są rozszerzone zakazy transportu o rosyjskie przyczepy i naczepy, a także blokady eksportu obejmujące wszystkie auta, oraz technologie wykorzystywane przez Rosję w napaści na Ukrainę, także w sektorze lotniczym. Rozszerzona lista produktów objętych ograniczeniami w eksporcie obejmuje też komponenty elektroniczne, półprzewodniki, sprzęt do produkcji elektronicznych układów scalonych, czy metale wykorzystywane w sektorze obronnym.

W najnowszym pakiecie jest również ograniczenie w dostępie do unijnych portów dla statków podejrzewanych o przewożenie towarów objętych restrykcjami. Jeśli potwierdzi się, że statki, które wyłączają transmitery lokalizacyjne, łamią unijne sankcje, wtedy będą miały zakaz zawijania do europejskich portów.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply