Polska: prezydent A. Duda podczas narady ambasadorów RP

“To nie jest czas na bierną i pasywną postawę służby zagranicznej” – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas dorocznej narady ambasadorów Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawie. Zaznaczył, że kwestia rosyjskiej agresji na Ukrainie jest obecnie najważniejszym tematem dla polskiej polityki zewnętrznej. Wskazał, że rolą polskich dyplomatów jest wywieranie presji na arenie międzynarodowej w celu pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za zbrodnie wobec Ukrainy.

Jednocześnie prezydent Andrzej Duda powiedział, że w obliczu tych zbrodni staliśmy się świadkami bezprecedensowego umocnienia i konsolidacji Sojuszu Północnoatlantyckiego poprzez solidarność z ukraińskimi uchodźcami, otwartość na realną europejską perspektywę dla Ukrainy oraz wydanie nakazu aresztowania Władimira Putina przez Międzynarodowy Trybunał Karny. 

Nawiązując do zbliżającego się szczytu NATO w Wilnie, prezydent mówił o konieczności umocnienia wschodniej flanki Sojuszu. Andrzej Duda zwrócił uwagę, że jednym z gwarantów wzrostu bezpieczeństwa jest wydatkowanie minimum 2 procent PKB na obronność przez państwa członkowskie. W swoim wystąpieniu prezydent apelował do dyplomatów, aby promowali w państwach akredytacji zwiększanie środków z budżetów na cele obronne.

Ponadto prezydent Andrzej Duda podkreślił, że Sojusz Północnoatlantycki musi podejmować kolejne działania w celu odstraszenia Rosji. Jako pozytywny aspekt tych działań wymienił akcesję Finlandii do NATO i wyraził oczekiwanie szybkiego przyjęcia Szwecji. Prezydent wskazał, że polityka otwartych drzwi i zacieśnianie relacji wewnątrz sojuszu toruje drogę dla przyszłej akcesji Ukrainy.

Mówiąc o relacjach dyplomatycznych w regionie, prezydent Andrzej Duda zwrócił uwagę na kwestię Białorusi. Stwierdził, że choć Białoruś jest współodpowiedzialna za inwazję na Ukrainę, Polska nie może zapominać o narodzie białoruskim, który cierpi z powodu represji reżimu Aleksandra Łukaszenki.

Andrzej Duda wezwał przy tym do solidarności z Białorusinami, którzy są rządzeni w sposób autokratyczny i pozbawiony demokratycznego mandatu. Dodał, że Polska powinna wspierać i wzmacniać niezależną od reżimu białoruską diasporę poza naszym krajem.

“Musimy ich wspierać, to jest nasz sąsiedzki, nasz obywatelski obowiązek, jako kraju “Solidarności”, jako kraju, którego społeczeństwo kiedyś zdołało pokonać komunizm bez jednego wystrzału, przyczyniając się do ostatecznego upadku w efekcie także i Związku Sowieckiego” – przypomniał Andrzej Duda.

Andrzej Duda podkreślił też istotną rolę dyplomatów w realizacji międzynarodowej polityki gospodarczej Polski. “Silne przedsiębiorstwa i ich pozycja międzynarodowa wymagają stałego wsparcia polskiej dyplomacji” – zaznaczał prezydent. Wyraził przy tym nadzieję, że nasze firmy wezmą aktywny udział w odbudowie Ukrainy po zakończeniu działań wojennych na jej terytorium.

Prezydent Andrzej Duda podziękował ambasadorom za pełnioną przez nich misję i oddanie w służbie Rzeczypospolitej Polskiej.

Related Posts

W czwartek spotkanie Donalda Trumpa z Maríą Coriną Machado

Biały Dom potwierdził, że w czwartek wenezuelska liderka opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla María Corina Machado spotka się z prezydentem Donaldem Trumpem. Wizyta ta ma miejsce zaledwie kilka tygodni po tym, jak prezydent Wenezueli Nicolás Maduro został zatrzymany w Caracas przez siły amerykańskie. Trump odmówił jednak poparcia Machado, której ruch ogłosił zwycięstwo w szeroko kontestowanych wyborach w 2024 r., jako nowej przywódczyni. Stany Zjednoczone poparły natomiast Delcy Rodríguez, byłą wiceprezydent Maduro. Machado powiedziała w zeszłym tygodniu, że ma nadzieję osobiście podziękować Trumpowi za działania przeciwko Maduro i chciałaby przekazać mu Nagrodę Nobla. Trump nazwał to „wielkim zaszczytem”, ale Komitet Noblowski wyjaśnił później, że nagroda nie podlega przeniesieniu. Wcześniej Trump wyraził niezadowolenie z decyzji Machado o przyjęciu Pokojowej Nagrody Nobla, zaszczytu, o którym prezydent od dawna marzył. Zapytany w piątek, czy otrzymanie nagrody Machado może zmienić jego opinię o jej roli w Wenezueli, prezydent odpowiedział: „Być może jest ona w jakiś sposób zaangażowana w tę sprawę”. „Będę musiał z nią porozmawiać. Myślę, że to bardzo miłe, że chce się zaangażować. I tak właśnie rozumiem powód” – powiedział. Stany Zjednoczone poparły dotychczas Delcy Rodríguez jako tymczasową prezydent Wenezueli. Trump opisuje Rodríguez jako „sojuszniczkę” i nie została ona oskarżona przez amerykańskie władze o żadne przestępstwa. „Delcy Rodríguez i jej zespół bardzo dobrze współpracują ze Stanami Zjednoczonymi” – powiedziała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. Machado utrzymuje jednak, że to jej koalicja powinna „bezwzględnie” sprawować władzę w kraju.

Read more

Stany Zjednoczone przedstawiły plan dla Wenezueli

Stany Zjednoczone przygotowały trzyetapowy plan działań wobec Wenezueli, którego celem jest stabilizacja kraju, jego odbudowa oraz długofalowa transformacja polityczna i gospodarcza – poinformował sekretarz stanu USA Marco Rubio. Pierwszy etap planu ma koncentrować się na stabilizacji Wenezueli po odsunięciu Nicolasa Maduro. Jak wyjaśnił Marco Rubio, kluczowym narzędziem nacisku ma być kontrolowany eksport wenezuelskiej ropy naftowej. Drugi etap obejmuje odbudowę kraju, w tym zapewnienie amerykańskim, zachodnim i innym zagranicznym firmom uczciwego dostępu do wenezuelskiego rynku. Ostatni etap planu zakłada transformację Wenezueli w demokratyczne państwo, kierowane przez samych Wenezuelczyków. Marco Rubio podkreślił, że ostateczna decyzja o przyszłym kształcie kraju będzie należeć do narodu wenezuelskiego. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma określonego harmonogramu działań, ale Stany Zjednoczone są gotowe nadal wykorzystywać eksport ropy jako instrument nacisku. Kluczowe – jak dodał – jest uniknięcie chaosu po zmianie władzy oraz utrzymanie kontroli nad procesem stabilizacji w okresie przejściowym. Sekretarz stanu zaznaczył, że powodzenie planu ma znaczenie nie tylko dla regionu, lecz także dla bezpieczeństwa i interesów gospodarczych Stanów Zjednoczonych, a jego celem jest zapobieżenie dalszej niestabilności w Ameryce Łacińskiej. W ramach działań wobec sektora naftowego USA przejęły dwa tankowce objęte sankcjami, które transportowały wenezuelską ropę. Na północnym Atlantyku zatrzymano statek płynący pod rosyjską banderą, a na Morzu Karaibskim przejęto jednostkę Sophia zmierzającą do Wenezueli. Zyski ze sprzedaży wenezuelskiej ropy mają trafiać na konta kontrolowane przez USA. Amerykański Departament Energii poinformował, że środki będą przechowywane w globalnie uznawanych bankach. Resort dodał, że zaangażowano wiodących sprzedawców oraz kluczowe instytucje finansowe, aby zapewnić obsługę sprzedaży ropy i produktów ropopochodnych. We wtorek (6 stycznia) prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przetworzą i sprzedadzą do 50 mln baryłek ropy naftowej, która utknęła w Wenezueli w wyniku amerykańskiej blokady. (IAR)

Read more

Leave a Reply