Polska: Orędzie prezydenta Andrzeja Dudy

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że Polska od początku wierzyła w niezłomność Ukrainy w walce z Rosją. W okolicznościowym orędziu w przeddzień rocznicy rosyjskiej inwazji prezydent przypomniał, że dzień przed rozpoczęciem wojny odwiedził Kijów”.

“Zaledwie kilka godzin przed rosyjską agresją byłem w Kijowie, by wspierać Ukrainę. Rozmawiałem z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Żegnając się, ujrzałem w jego oczach wielką determinację i odwagę. Powiedział mi wówczas: «Możemy się już nigdy nie zobaczyć. Nikt tu się nie podda. Będziemy walczyć do samego końca». Odpowiedziałem: «Wołodymyr! Zobaczymy się jeszcze wiele razy. Na Polskę zawsze możecie liczyć. Zostańcie z Bogiem!»” – relacjonuje prezydent. Dodał, że “kiedy świat spodziewał się, że Kijów padnie w trzy dni, a cała Ukraina w tydzień, my w Polsce wiedzieliśmy, że tak się nie stanie”. “To, co nas łączy – Polaków i Ukraińców, to wielkie umiłowanie wolności. Tak wielkie, że można za nie oddać życie!” – podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent powiedział, że Polska jest liderem pomocy dla Ukrainy – wojskowej i humanitarnej. W orędziu stwierdził, że zachodnie państwa są zjednoczone, a rola NATO wzrosła. Andrzej Duda zauważył, że Europa kończy z uzależnieniem od rosyjskiej ropy i gazu, a “Putin ponosi porażkę”. “Nie zrealizował żadnego ze swoich strategicznych celów. Powstrzymało go bohaterstwo ukraińskich żołnierzy i ukraińskiego społeczeństwa. Powstrzymała go postawa Polski i innych państw, które od pierwszego dnia wspierały Ukrainę” – podkreślił prezydent. Dodał, że “to wszystko nie byłoby możliwe bez silnego przywództwa Stanów Zjednoczonych”.

Andrzej Duda stwierdził, że – aby na Ukrainie zapanował pokój – musi zwyciężyć Kijów. W orędziu prezydent odrzucił możliwość negocjacji z Moskwą. “Nie ma powrotu do tego, co było przed 24 lutego. Nie ma powrotu do bussines as usual z Rosją!” – powiedział Andrzej Duda. Dodał, że “żeby zapanował trwały pokój, Ukraina musi zwyciężyć”. Prezydent zaznaczył, że Ukraina potrzebuje do tego jedności całego wolnego świata. “Dlatego przez ostatni rok podczas spotkań ze światowymi przywódcami zabiegałem o wsparcie dla walczącej Ukrainy, które jest niezwykle ważne dla bezpieczeństwa Polski i całego naszego regionu” – zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent zapewnił, że ofensywa dyplomatyczna polskich władz przynosi efekty, a nasz kraj jest bezpieczny siłą swoich wojsk. “Moje spotkania z sekretarzem generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego, królem i premierem Wielkiej Brytanii, prezydentem Francji, kanclerzem Niemiec, premier Włoch oraz przywódcami państw wschodniej flanki NATO wzmacniają nasze sojusze” – powiedział Andrzej Duda. Dodał, że choć “doceniamy obecność wojsk amerykańskich i Sojuszu Północnoatlantyckiego w naszym kraju”, to jednocześnie “swoje bezpieczeństwo opieramy głównie na sile własnej armii, którą konsekwentnie wzmacniamy i modernizujemy”.

Andrzej Duda zapowiedział, że priorytetem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w pierwszym półroczu 2025 roku będzie pogłębienie współpracy między Wspólnotą a Stanami Zjednoczonymi. W orędziu odniósł się też do wizyty amerykańskiego prezydenta Joe Bidena w Polsce, którą określił mianem historycznej. Wizyta ta – jak stwierdził prezydent – “pokazuje jak ważny jest sojusz polsko-amerykański”. “Zgadzam się z Prezydentem Bidenem: Polska potrzebuje Ameryki, a Ameryka potrzebuje Polski! Stany Zjednoczone są gwarancją bezpieczeństwa na starym kontynencie. Wielu w Europie o tym zapomina. My pamiętamy” – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent podziękował Polakom za okazanie solidarności z Ukrainą. W orędziu nawiązał do powstania NSZZ “Solidarność”, gdy – jak mówił – to Polacy walczyli o wolność. Andrzej Duda zaznaczył, że Polacy zdali egzamin także z solidarności przez małe “s”. “Po wybuchu wojny pokazaliśmy, że Solidarność to nie tylko wspaniała historia, ale że Solidarność żyje w nas. Otworzyliśmy przed naszymi sąsiadami swoje serca i nasze domy” – powiedział prezydent. Zauważył, że w Polsce nie było i nie ma obozów dla uchodźców, a “naszych gości przyjmowaliśmy i przyjmujemy w naszych domach”. “To dla nas druga fala Solidarności. Solidarność z Ukrainą! Jako Naród zachowaliśmy się jak trzeba. Jeszcze raz za to wszystkim Polakom z całego serca dziękuję!” – podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent dodał, że Ukraina nadal potrzebuje wsparcia wolnego świata, bo walczy o wolność. “Wiemy, że konsekwencje tej wojny dotykają nas wszystkich, ale także wielu ludzi na całym świecie, ale pamiętamy, że to ukraiński naród płaci za wolność najwyższą cenę – cenę życia” – zauważył Andrzej Duda. Dodał, że “dlatego z Polski, z kraju Solidarności, płynie do całego świata apel: «bądźcie solidarni z Ukrainą!» Powtarzamy słowa, które Polacy mieli na ustach, walcząc o swoją wolność: «nie ma wolności bez Solidarności!»” – mówił prezydent.
Jutro mija rok od rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rosjanie zaatakowali ten kraj ze swojego i białoruskiego terytorium. Rozpoczęta wtedy wojna trwa do dziś.

Related Posts

W czwartek spotkanie Donalda Trumpa z Maríą Coriną Machado

Biały Dom potwierdził, że w czwartek wenezuelska liderka opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla María Corina Machado spotka się z prezydentem Donaldem Trumpem. Wizyta ta ma miejsce zaledwie kilka tygodni po tym, jak prezydent Wenezueli Nicolás Maduro został zatrzymany w Caracas przez siły amerykańskie. Trump odmówił jednak poparcia Machado, której ruch ogłosił zwycięstwo w szeroko kontestowanych wyborach w 2024 r., jako nowej przywódczyni. Stany Zjednoczone poparły natomiast Delcy Rodríguez, byłą wiceprezydent Maduro. Machado powiedziała w zeszłym tygodniu, że ma nadzieję osobiście podziękować Trumpowi za działania przeciwko Maduro i chciałaby przekazać mu Nagrodę Nobla. Trump nazwał to „wielkim zaszczytem”, ale Komitet Noblowski wyjaśnił później, że nagroda nie podlega przeniesieniu. Wcześniej Trump wyraził niezadowolenie z decyzji Machado o przyjęciu Pokojowej Nagrody Nobla, zaszczytu, o którym prezydent od dawna marzył. Zapytany w piątek, czy otrzymanie nagrody Machado może zmienić jego opinię o jej roli w Wenezueli, prezydent odpowiedział: „Być może jest ona w jakiś sposób zaangażowana w tę sprawę”. „Będę musiał z nią porozmawiać. Myślę, że to bardzo miłe, że chce się zaangażować. I tak właśnie rozumiem powód” – powiedział. Stany Zjednoczone poparły dotychczas Delcy Rodríguez jako tymczasową prezydent Wenezueli. Trump opisuje Rodríguez jako „sojuszniczkę” i nie została ona oskarżona przez amerykańskie władze o żadne przestępstwa. „Delcy Rodríguez i jej zespół bardzo dobrze współpracują ze Stanami Zjednoczonymi” – powiedziała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. Machado utrzymuje jednak, że to jej koalicja powinna „bezwzględnie” sprawować władzę w kraju.

Read more

Stany Zjednoczone przedstawiły plan dla Wenezueli

Stany Zjednoczone przygotowały trzyetapowy plan działań wobec Wenezueli, którego celem jest stabilizacja kraju, jego odbudowa oraz długofalowa transformacja polityczna i gospodarcza – poinformował sekretarz stanu USA Marco Rubio. Pierwszy etap planu ma koncentrować się na stabilizacji Wenezueli po odsunięciu Nicolasa Maduro. Jak wyjaśnił Marco Rubio, kluczowym narzędziem nacisku ma być kontrolowany eksport wenezuelskiej ropy naftowej. Drugi etap obejmuje odbudowę kraju, w tym zapewnienie amerykańskim, zachodnim i innym zagranicznym firmom uczciwego dostępu do wenezuelskiego rynku. Ostatni etap planu zakłada transformację Wenezueli w demokratyczne państwo, kierowane przez samych Wenezuelczyków. Marco Rubio podkreślił, że ostateczna decyzja o przyszłym kształcie kraju będzie należeć do narodu wenezuelskiego. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma określonego harmonogramu działań, ale Stany Zjednoczone są gotowe nadal wykorzystywać eksport ropy jako instrument nacisku. Kluczowe – jak dodał – jest uniknięcie chaosu po zmianie władzy oraz utrzymanie kontroli nad procesem stabilizacji w okresie przejściowym. Sekretarz stanu zaznaczył, że powodzenie planu ma znaczenie nie tylko dla regionu, lecz także dla bezpieczeństwa i interesów gospodarczych Stanów Zjednoczonych, a jego celem jest zapobieżenie dalszej niestabilności w Ameryce Łacińskiej. W ramach działań wobec sektora naftowego USA przejęły dwa tankowce objęte sankcjami, które transportowały wenezuelską ropę. Na północnym Atlantyku zatrzymano statek płynący pod rosyjską banderą, a na Morzu Karaibskim przejęto jednostkę Sophia zmierzającą do Wenezueli. Zyski ze sprzedaży wenezuelskiej ropy mają trafiać na konta kontrolowane przez USA. Amerykański Departament Energii poinformował, że środki będą przechowywane w globalnie uznawanych bankach. Resort dodał, że zaangażowano wiodących sprzedawców oraz kluczowe instytucje finansowe, aby zapewnić obsługę sprzedaży ropy i produktów ropopochodnych. We wtorek (6 stycznia) prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przetworzą i sprzedadzą do 50 mln baryłek ropy naftowej, która utknęła w Wenezueli w wyniku amerykańskiej blokady. (IAR)

Read more

Leave a Reply