Francja: 30% stacji benzynowych bez paliwa

Ponad 30 procent stacji benzynowych we Francji ma problemy z dostępnością paliwa – informują francuskie władze. Przed weekendem było to około 12 procent. Trwający od kilku dni kryzys paliwowy w tym kraju się pogłębia. Powodem są strajki w rafineriach dotyczące podwyżek i rabatów na paliwo, które przyczyniły się do zwiększenia popytu.


Problemy z dostępnością paliwa mają ponad trzy tysiące stacji benzynowych w kraju. Najtrudniejsza sytuacja panuje na północy Francji, w regionie Hauts-de-France, gdzie problemy z dostępnością co najmniej jednego rodzaju paliwa ma ponad połowa stacji benzynowych. Niedobór dotyka też ponad 40 procent stacji w regionie Paryża.


W efekcie w wielu miejscach obserwowane są wielogodzinne kolejki do dystrybutorów. Brak paliwa powoduje zakłócenia w transporcie szkolnym i medycznym. W 11 departamentach wprowadzono zakaz napełniania kanistrów i zapewniono priorytetowy dostęp do paliwa pracownikom służby zdrowia.


Francuskie władze apelują o spokój i zapewniają, że uwolnienie strategicznych zapasów paliwa doprowadzi do poprawy sytuacji w ciągu tygodnia. Rząd naciska też na koncerny Esso-ExxonMobil i TotalEnergies, aby jak najszybciej porozumiały się ze strajkującymi pracownikami i wznowiły dostawy. Związki zawodowe zapowiadają jednak dalsze blokowanie rafinerii.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply