Le Figaro : Francja przygotowuje plan oszczędzania energii

Francja opracowuje plan oszczędzania energii, aby przygotować się na odcięcie dostaw gazu z Rosji – pisze w dzisiejszym wydaniu dziennik “Le Figaro”. Gazeta informuje, że rząd ograniczy zużycie energii w gospodarstwach domowych, budynkach administracji publicznej i sklepach. Władze nie wykluczają też racjonowania energii w sektorze przemysłowym.

“Le Figaro” pisze, że wojna na Ukrainie obnażyła słabość systemu dostaw energii we Francji i zmusiła władze do rozważenia radykalnych działań. “Zabawa się skończyła. Musimy jak najszybciej zmniejszyć nasze zużycie energii o 10 procent a nawet o 40 procent do 2050 roku. To rewolucja” – stwierdził redaktor naczelny gazety.

Według “Le Figaro” rządowy plan oszczędzania energii ma być gotowy pod koniec września. Zakłada on między innymi ograniczenie użycia klimatyzacji i ogrzewania w budynkach administracji publicznej oraz wprowadzenie obowiązku pracy zdalnej w firmach w piątki, aby zmniejszyć koszty ogrzewania w biurowcach podczas weekendu. Prooszczędnościowe przepisy mają też dotyczyć gospodarstw domowych, centrów handlowych, parkingów, budynków szkolnych oraz oświetlenia ulicznego. Rząd przygotowuje się także na rotacyjne odłączanie energii w sektorze przemysłu.

Pierwsze restrykcje wejdą w życie przed końcem sierpnia. Zaczną wtedy obowiązywać dwa dekrety dotyczące wygaszania ulicznych reklam w godzinach nocnych i nakazu zamykania drzwi w sklepach i restauracjach z klimatyzacja.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply