M.Morawiecki: “wojna na Ukrainie to punkt zwrotny w historii europejskiej”

Wojna na Ukrainie to punkt zwrotny w europejskiej historii – powiedział premier Mateusz Morawiecki w przesłaniu wideo do uczestników konferencji w Parlamencie Europejskim w Brukseli. To czwarta konferencja Kalinowskiego dotycząca sytuacji na Białorusi, tym razem organizowana w kontekście wojny na Ukrainie.

“Od prawie czterech miesięcy Ukraina walczy o swoją wolność i naszą wolność. Ta wojna będzie miała gigantyczne konsekwencje dla naszego bezpieczeństwa, dla przyszłości Ukrainy, a także dla przyszłości Białorusi. W ciągu kilku tygodni Rosja zdołała zniszczyć międzynarodowy porządek, który trwał przez dziesięciolecia. Powoduje to poważne zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa, ale także szanse na odbudowę i poprawę starego systemu” – powiedział szef polskiego rządu.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Ukrainie potrzebna jest obecnie wsparcie, by mogła ona odeprzeć atak rosyjskiego agresora. Jego zdaniem ta wojna będzie miała znaczenie dla Białorusi, bo jeśli uda się ocalić Ukrainę, to będzie silny sygnał dla Białorusinów, że zmiana jest możliwa. Nawiązując do protestów obywateli przed dwoma laty przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim, szef rządu powiedział, że wydarzyło się coś, czego nie oczekiwał Łukaszenka – setki tysięcy Białorusinów wyszły na ulice walcząc o swoje prawa. “Rozpoczęli proces, którego nie da się zatrzymać, ani przez umieszczanie w więzieniach aktywistów z powodu politycznych, ani prześladując tysiące ludzi za ich niezależne myślenie” – podkreślił.

Premier powiedział też, że białoruskie społeczeństwo zmieniło się i jest gotowe dołączyć do rodziny wolnych i demokratycznych krajów. “Stoimy po stronie demokratycznej Białorusi, a tamtejsi demokraci mogą liczyć na nasze wsparcie w potrzebie” – mówił premier, dodając, że po stronie białoruskiego społeczeństwa jest ogromna determinacja i zdecydowanie, by pozostać częścią euroatlantyckiej rodziny. “Jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek wcześniej spełnienia woli Kalinowskiego i zapewnienia wolności dla wszystkich narodów w naszym regionie” – zakończył swoje przemówienie premier Mateusz Morawiecki.

Konferencja Kalinowskiego zorganizowana przez Partię Konserwatystów i Reformatorów i europoseł Annę Fotygę jest poświęcona przyszłości demokratycznej Białorusi. Rozmowy w gronie europosłów i ekspertów będą również dotyczyły roli Białorusi w trwającej wojnie na Ukrainie.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply