Niemcy: P. Müller o wizycie premiera M. Morawieckiego w Berlinie

Premier Mateusz Morawiecki przebywa dziś z wizytą roboczą w Niemczech. W Berlinie spotka się między innymi z kanclerzem Olafem Scholzem. Rzecznik polskiego rządu Piotr Müller zaznaczył, że premier będzie przekonywał swojego rozmówcę do zaostrzenia sankcji wobec Rosji. 

W rozmowie z Polskim Radiem Piotr Müller skonkretyzował cele wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Berlinie. “Dla nas priorytetem jest to, aby we wszystkich krajach zwyciężył nurt jak najdalej idących sankcji wobec Rosji i pomocy dla Ukrainy. Liczę na to, że kanclerz zmieni zdanie i pod naciskiem koalicjantów i opinii publicznej to uzbrojenie zostanie wysłane” – powiedział.
Dziś media poinformowały, że rząd federalny dostarczy Ukrainie samobieżne działa przeciwlotnicze “Gepard”. Piotr Müller wyraził jednak obawę, że od deklaracji do realizacji tych planów może minąć sporo czasu. “Cieszę się z dzisiejszych deklaracji niemieckich, ale będę się cieszył jeszcze bardziej, gdy zobaczę ten sprzęt na terenie Ukrainy” – przyznał.

Rzecznik polskiego rządu przypomniał, że w obecnej fazie wojny na Ukrainie liczy się każda chwila. Dlatego należy jej dostarczyć ciężką broń jak najszybciej, ponieważ za parę tygodni może się już okazać “bezużyteczna”.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply