Polakom na Wyspach został rok na rejestrację brexitową

Polakom na Wyspach został rok na rejestrację brexitową. Każdy, kto chce zostać w kraju musi ubiegać się o settled status, status osoby osiedlonej. A minister ds. imigracji mówi Polskiemu Radiu, że choć nasi rodacy nie powinni zwlekać z rejestracją, to nawet po upływie terminu rząd będzie starał się podchodzić ze zrozumieniem do tych, którzy nie dopełnili tego obowiązku.

Kevin Foster podkreśla, że nie warto czekać do ostatniej chwili i utrudniać sobie życia. “Tak, jest jeszcze czas, ale najlepiej zmienić po prostu zamiar w czyn. Dla zdecydowanej większości to łatwy i szybki proces, wystarczy smartfon” – mówi sekretarz stanu w brytyjskim ministerstwie spraw wewnętrznych.

Kevin Foster podkreśla jednak, że w sprawie wobec polskich, niemieckich czy też bułgarskich imigrantów, rząd nie ma zamiaru stosować polityki twardej ręki.

Jego poprzednik pytany o konsekwencje braku rejestracji mówił między innymi o deportacji. Obecny minister łagodzi ton i zapewnia, ze nie ma mowy o polityce “zero tolerancji”. ” W każdym przypadku będziemy się przyglądać sytuacji konkretnej osoby. Zadbamy, by sposób egzekwowania tego obowiązku był proporcjonalny do sytuacji. I nawet spóźniony wniosek nie będzie się wiązał z opłatami” – podkreśla rozmówca Polskiego Radia.

Według danych z końca marca zarejestrowało się niemal 700 000 naszych rodaków na Wyspach. Nie wiadomo dokładnie jaki to procent, bo rząd w Londynie nie dysponuje dokładnymi danymi na temat tego, ilu imigrantów żyje w kraju. Z zestawienia statystyk MSW oraz Narodowego Biura Statystycznego wynika na przykład, że liczba Bułgarów i Rumunów, którzy złożyli wniosek o status osiedlony jest wyższa niż liczba obywateli tych krajów, którzy mieszkają na Wyspach.

Część organizacji zrzeszających unijnych imigrantów ostrzega, że nawet wysoki odsetek rejestracji może być mylący, bo najtrudniejsze jest dotarcie do grupy ludzi szczególnie wrażliwych: starszych, schorowanych czy też ofiar przemocy domowej.

Related Posts

Kanada: masakra w szkole w Tumbler Ridge. 10 ofiar śmiertelnych, sprawcą 18-latek

Kanadyjska miejscowość Tumbler Ridge pogrążona jest w żałobie po jednej z najtragiczniejszych strzelanin szkolnych w historii kraju. We wtorek po południu w Tumbler Ridge Secondary School doszło do ataku, w którym zginęło dziewięć osób, a dziesiątki zostały ranne. Co wydarzyło się w szkole Około godziny 13:20 czasu lokalnego ogłoszono alarm o aktywnym strzelcu. Sześć ofiar znaleziono martwych w budynku szkoły. Siódma osoba zmarła w drodze do szpitala. Dwie kolejne ofiary odnaleziono w prywatnym domu, który – według policji – był powiązany ze sprawą. Łącznie zginęło 10 osób, w tym podejrzany sprawca, który – jak poinformowały służby – odebrał sobie życie na terenie szkoły. Co najmniej 25 osób zostało rannych. Ich stan zdrowia nie został dotąd oficjalnie ujawniony. Według informacji podanych przez lokalny kanadyjski portal Juno News, sprawcą miał być Jesse Strang. Redakcja powołuje się na rozmowę z Russellem G. Strangiem, wujem podejrzanego, który potwierdził tożsamość oraz przekazał, że Jesse był osobą transpłciową. Publiczne konto w serwisie YouTube, przypisywane Jesse Strangowi, zawierało symbole flagi transpłciowej oraz deklarację używania zaimków „she/her”. Kanadyjska policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie szczegółów dotyczących tożsamości ani motywu działania sprawcy. Śledczy przyznają jednak, że ustalenie jednoznacznego motywu może być niezwykle trudne.

Read more

Zakończyły się rozmowy w Abu Zabi ws. pokoju na Ukrainie

Zakończyła się dzisiejsza część rozmów pokojowych w Abu Zabi w formacie trójstronnym, z udziałem delegacji z Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji. Rozmowy mają być kontynuowane jutro. Oba walczące kraje deklarują gotowość do przerwania działań zbrojnych i stawiają warunki, które na razie nie zostały ujawnione. W wieczornym przemówieni opublikowanym w internecie Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Ukraina stawia konkretne i stanowcze warunki. „Najważniejsze, żeby Rosja była gotowa zakończyć tę wojnę, którą sama wywołała. Stanowisko Ukrainy jest jasne. Wyznaczyłem naszej delegacji ramy dialogu i jestem z nimi w kontakcie. Konieczne jest, żeby nie tylko Ukraina chciała zakończenia wojny, ale również Rosja” – podkreślił ukraiński prezydent. Ukraińskie i rosyjskie agencje przypominają, że najważniejszym tematem do omówienia w trakcie spotkania w Abu Zabi jest przynależność terytorialna ziem czasowo okupowanych przez Rosję. W tej kwestii stanowiska Kijowa i Moskwy są rozbieżne. Ukraina broni swojej suwerenności, a Rosja chce zagarnąć ukraińskie terytorium. Kreml nie godzi się na ustępstwa i grozi kontynuowaniem wojny. (IAR)

Read more

Leave a Reply