Prezydent Ukrainy: nikt nie zmusi Ukraińców do rezygnacji z wolności i niepodległości

Prezydent Ukrainy powiedział, że nikt nie zmusi Ukraińców do rezygnacji z wolności i niepodległości. Ukraiński przywódca podkreślił, że armia i straż graniczna zatrzymuje ataki rosyjskiego agresora, ale najgorsza sytuacja jest w okolicach Doniecka, Charkowa i na południu kraju. “Nasze wojsko prowadzi zacięte walki na przedmieściach Chersonia. Wróg naciera z terenu okupowanego Krymu, próbuje przemieścić się w stronę Melitopola. Na północy agresor powoli przesuwa się w głąb obwodu czernihowskiego, ale tam napotyka zdecydowany opór. W obwodzie żytomierskim przygotowana jest solidna obrona. W Hostomlu blokowany jest rosyjski desant” – wskazał ukraiński przywódca.

Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że wielu Rosjan sprzeciwia się działaniom prowadzonym przez władze swojego kraju. Zaapelował do obywateli Federacji Rosyjskiej o zdecydowaną reakcję na agresję Putina na Ukrainę. “Jeżeli nas słyszycie, jeśli nas rozumiecie, jeżeli zdajecie sobie sprawę z tego, że atakujecie niepodległy kraj, proszę: wychodźcie na place, apelujcie do prezydenta swojego państwa. My, Ukraińcy, jesteśmy na swojej ziemi, wy jesteście Rosjanami – wasi wojskowi rozpoczęli w naszym kraju wojnę” – dodał.

Prezydent Zełenski wezwał ukraińskich obywateli, by wspomagali ochronę państwa, wstępowali w szeregi sił zbrojnych i jednostek obrony terytorialnej, a poprosił, aby pomagali wolontariuszom i medykom – na przykład poprzez oddawanie krwi, opiekę nad bliskimi i potrzebującymi pomocy.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply