Polska: XXX Forum Ekonomiczne w Karpaczu

W Karpaczu rozpoczyna się dziś XXX Forum Ekonomiczne. To największa międzynarodowa konferencja w Europie Środkowo-Wschodniej poświęcona szeroko rozumianej tematyce gospodarczej. 

Wydarzenie otworzy w południe prezentacja wspólnego Raportu SGH i Forum Ekonomicznego. Publikacja zawiera analizy przygotowane przez ekspertów dotyczące między innymi społecznych i gospodarczych skutków pandemii, a także przyszłości naszego regionu.

Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem „Europa w poszukiwaniu przywództwa”. Ma ono związek z unijnym Funduszem Odbudowy. “Uznaliśmy, że sytuacja, w której Unia Europejska dysponować będzie największą w swojej historii sumą środków przeznaczonych na rozwój, skuteczne, efektywne, a przede wszystkim akceptowalne przez wszystkich przywództwo to gwarancja sprawnego i dobrego wykorzystywania tych pieniędzy” – powiedział Przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego Zygmunt Berdychowski. “Wydaje się też, że dzisiaj w czasie kiedy Europa jest bardzo podzielona sporem cywilizacyjno-kulturowym potrzeba takiego przywództwa, które jest w stanie pogodzić zwaśnione strony” – dodał Zygmunt Berdychowski. 

Jedna z głównych ścieżek programowych będzie dotyczyła przyjętego w lipcu przez Komisję Europejską paktu klimatycznego “Fit for 55”, którego celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 procent do 2030 roku. Cześć tematów będzie poświęcona także przedstawionemu w maju przez Zjednoczoną Prawicę „Polskiemu Ładowi”. 

W sumie podczas trzydniowego forum w Karpaczu zaplanowano około 350 wydarzeń merytorycznych – głównie paneli dyskusyjnych i debat z udziałem ekspertów, polityków, przedstawicieli rządu i przedsiębiorców z kraju oraz zagranicy. Weźmie w nich udział ponad 3500 osób. Organizatorem forum jest Fundacja Instytut Studiów Wschodnich.

Related Posts

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Paryż: rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen

W Paryżu rozpoczął się proces, który zadecyduje o politycznej przyszłości Marine Le Pen. Liderzy nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe stają przed sądem po raz drugi w aferze dotyczącej defraudacji unijnych funduszy. Pierwszy proces zakończył się porażką Le Pen i wykluczeniem jej ze startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Apelację od pierwszego wyroku złożyło jedenastu polityków Zjednoczenia Narodowego, którym zarzuca się nielegalne wykorzystanie niemal trzech milionów euro z funduszy Parlamentu Europejskiego na zatrudnianie pracowników partii. Marine Le Pen walczy o uniewinnienie lub złagodzenie kary czterech lat więzienia, grzywny w wysokości stu tysięcy euro oraz zakazu kandydowania w wyborach przez pięć lat. “Latem, czyli gdy sąd apelacyjny ogłosi wyrok, zapadnie decyzja dotycząca mojego startu w wyborach prezydenckich. We wrześniu kampania musi ruszyć” – powiedziała przed procesem liderka narodowców. Ich planem B na wybory prezydenckie jest Jordan Bardella – 30-letni szef partii i wychowanek Marine Le Pen. Jego start wydaje się coraz bardziej prawdopodobny, ponieważ w sondażach uzyskuje on lepsze wyniki niż Marine Le Pen, która już trzykrotnie bezskutecznie ubiegała się o fotel prezydenta. Jej porażka w procesie może więc paradoksalnie zwiększyć szanse narodowców na historyczny sukces w 2027 roku. (IAR)

Read more

Leave a Reply