UE apeluje do Rosji o opiekę medyczną dla A. Nawalnego

Unia Europejska zaapelowała do Rosji o zapewnienie Aleksiejowi Nawalnemu pomocy lekarskiej. Oświadczenie w tej sprawie w imieniu 27 krajów opublikował szef unijnej dyplomacji Josep Borrell. Komentarz zamieściła na Twitterze także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Presję wywiera również Stałe Przedstawicielstwo Polski przy Unii. 

Lekarze rosyjskiego opozycjonisty informują, że stan jego zdrowia jest krytyczny. Ma problemy z sercem, nerkami i kręgosłupem. Od 31 marca Aleksiej Nawalny prowadzi protest głodowy. Stracił ponad 15 kilogramów.

 Szef unijnej dyplomacji podkreślił w oświadczeniu, że rosyjskie władze muszą zapewnić Aleksiejowi Nawalnemu natychmiastowy dostęp do lekarzy, do których ma on zaufanie. Josep Borrell dodał, że Rosja jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo i zdrowie opozycjonisty. Napisał również, że sprawa Nawalnego nie jest odosobnionym przypadkiem, ale potwierdza negatywny wzorzec kurczenia się przestrzeni dla opozycji i społeczeństwa obywatelskiego w Rosji. 

Przewodnicząca Komisji Europejskiej ponowiła apel o natychmiastowe uwolnienie opozycjonisty, skazanego na pobyt w kolonii karnej w procesie, który – jak podkreśla Unia – był motywowany politycznie. “Nie możemy przymykać oczu na nasilające się represje władz rosyjskich wobec Aleksieja Nawalnego i brak odpowiedniego leczenia” – napisało z kolei na Twitterze Przedstawicielstwo Polski przy Unii. Polscy dyplomaci w Brukseli podkreślili, że niedopuszczalne jest również traktowanie organizacji antykorupcyjnych związanych z Aleksiejem Nawalnym jako terrorystycznych i ekstremistycznych. To komentarz do decyzji moskiewskiej prokuratury, która wystąpiła do sądu z takim wnioskiem, co będzie oznaczało ich delegalizację.

Related Posts

Kanada: masakra w szkole w Tumbler Ridge. 10 ofiar śmiertelnych, sprawcą 18-latek

Kanadyjska miejscowość Tumbler Ridge pogrążona jest w żałobie po jednej z najtragiczniejszych strzelanin szkolnych w historii kraju. We wtorek po południu w Tumbler Ridge Secondary School doszło do ataku, w którym zginęło dziewięć osób, a dziesiątki zostały ranne. Co wydarzyło się w szkole Około godziny 13:20 czasu lokalnego ogłoszono alarm o aktywnym strzelcu. Sześć ofiar znaleziono martwych w budynku szkoły. Siódma osoba zmarła w drodze do szpitala. Dwie kolejne ofiary odnaleziono w prywatnym domu, który – według policji – był powiązany ze sprawą. Łącznie zginęło 10 osób, w tym podejrzany sprawca, który – jak poinformowały służby – odebrał sobie życie na terenie szkoły. Co najmniej 25 osób zostało rannych. Ich stan zdrowia nie został dotąd oficjalnie ujawniony. Według informacji podanych przez lokalny kanadyjski portal Juno News, sprawcą miał być Jesse Strang. Redakcja powołuje się na rozmowę z Russellem G. Strangiem, wujem podejrzanego, który potwierdził tożsamość oraz przekazał, że Jesse był osobą transpłciową. Publiczne konto w serwisie YouTube, przypisywane Jesse Strangowi, zawierało symbole flagi transpłciowej oraz deklarację używania zaimków „she/her”. Kanadyjska policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie szczegółów dotyczących tożsamości ani motywu działania sprawcy. Śledczy przyznają jednak, że ustalenie jednoznacznego motywu może być niezwykle trudne.

Read more

Premier Wielkiej Brytanii wyklucza dymisję ws. kontrowersji wokół Epsteina

Premier Wielkiej Brytanii nie zamierza podawać się do dymisji. Keir Starmer utrzymał stanowisko, ale kryzys związany z kontrowersyjną nominacją na ambasadora polityka związanego z Jeffreyem Epsteinem nadwyrężył jego pozycję. Po dwóch dymisjach bliskich współpracowników szefa brytyjskiego rządu i wezwaniu premiera do rezygnacji trwa chaos w Partii Pracy. Problemy premiera Keira Starmera rozpoczęły się, gdy wyszło na jaw, że Peter Mandelson, którego mianował ambasadorem Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych i który zasiadał w Izbie Lordów, miał powiązania z Jeffreyem Epsteinem. W związku z aferą dwóch współpracowników Starmera podało się do dymisji, a sam premier musiał się tłumaczyć przed posłami Partii Pracy. Keir Starmer odrzucił wezwanie do dymisji i podkreślił, że posiada mandat do rządzenia. „Nie zamierzam odejść” – powtarzał, próbując uspokoić nastroje i zdobyć poparcie klubu parlamentarnego. Część posłów odpowiedziała owacjami i wyraziła wsparcie dla premiera, tak jak to wcześniej zrobili jego ministrowie. „Lojalność rządu utrzymuje Starmera przy władzy” – tak skomentował wydarzenie „The Independent”. W podobnym tonie pisze „The Times”: „Ci, którzy przyszli na polityczny pogrzeb Keira Starmera zobaczyli odroczenie egzekucji”. „Premier przechodzi do ofensywy, a gabinet ustawia się w zgodnym szeregu” – pisze „The Telegraph”. (IAR)

Read more

Leave a Reply