Polamer Inc
wybory2020

USA: mandaty za brak masek, rośnie liczba przypadków koronawirusa

Wobec rosnącej liczby przypadków koronawirusa, kolejne amerykańskie miasta wprowadzają obowiązek noszenia masek. Władze Miami na Florydzie ostrzegły, że osoby, które nie podporządkują się nakazowi, będą karane mandatami w wysokości do pięciuset dolarów.

W Stanach Zjednoczonych rośnie liczba infekcji koronawirusem. W ostatnim czasie około 40 tysięcy testów dziennie daje wynik pozytywny. W wielu stanach spowolniono dalsze odmrażanie gospodarki, w niektórych przywrócono restrykcje. W Teksasie ponownie zamoknięto bary, a w restauracjach ograniczono liczbę klientów do 50 procent. 

W wielu miastach wprowadzono nakaz noszenia masek w pomieszczeniach. W Miami obowiązuje on nawet na powietrzu. Z nakazu wyłączeni są niepełnosprawni oraz dzieci, a także osoby wykonujące pracę na zewnątrz lub ćwiczące. Za pierwsze złamanie przepisów grozi mandat w wysokości 50 dolarów. Osoba, która trzykrotnie zostanie przyłapana bez maseczki, może zapłacić nawet 500 dolarów. 
Mandaty za brak masek będą także stosowane w sąsiednim Miami Beach. 

Na większości terytorium USA maski są dobrowolne. Coraz częściej słychać jednak głosy o konieczności wprowadzenia ogólnokrajowego obowiązku ich noszenia.

Ponadto Dr Anthony Fauci ostrzega, że wkrótce Stany Zjednoczone mogą zacząć notować 100 tys. dziennie nowych przypadków zakażeń koronawirusem jeśli Amerykanie nie zaczną przestrzegać dystansu społecznego. Dyrektor Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych powiedział, że jeśli ludzie nadal będą ignorować zasady bezpieczeństwa publicznego „może być bardzo źle”:

   "Mamy teraz ponad 40 tysięcy zachorowań dziennie’’ - powiedział Fauci podczas posiedzenia komisji senackiej. „Nie zdziwiłbym się, gdyby dobowy przyrost zakażeń wzrósł do 100 tysięcy jeśli to się nie odwróci, więc jestem bardzo zaniepokojony” .

Dr Fauci dodał, że „nie ma wątpliwości, że noszenie masek chroni i zapewnia ochronę przed zakażeniem wirusem ”.

(IAR), polskieradio.com