Polamer Inc
Bilety . com

Ukraina: reakcje na taśmy Poroszenki i Bidena

fot. Facebook: Joe Biden

Na Ukrainie trwa dyskusja na temat opublikowania nagrań z rozmów Petra Poroszenki z Joe Bidenem. Wynikać ma z nich, że 2016 roku ówczesny prezydent Ukrainy omawiał z wiceprezydentem USA decyzje państwowe - m.in. dymisję prokuratora generalnego. Petro Poroszenko nazwał ujawnienie nagrań rosyjską manipulacją. Ukraińska prasa ostrzega zaś przed ponownym wplątaniem Ukrainy w wewnątrzamerykańskie rozgrywki polityczne.

Petro Poroszenko uważa, że ujawnione nagrania są zmanipulowane. Jednak - jak dodał - materiały do ich stworzenia mogły wypłynąć z biura obecnego prezydenta. Jak ocenił, jest to próba przerwania poparcia USA dla Ukrainy dokonywana przez - jak to nazwał - "kremlowską piątą kolumnę". Z kolei opiniotwórczy portal Ukraińska Prawda alarmuje, że Ukrainie grozi kolejny kryzys w stosunkach z USA. W ocenie gazety internetowej wczorajsza reakcja prezydenta Zełenskiego, który sugerował winę Petra Poroszenki, a także wszczęcie przez ukraińską prokuraturę postępowania w sprawie zdrady stanu, sprawiają, że Ukraina wplątuje się amerykańską kampanię wyborczą, co może mieć dla niej katastrofalne skutki.

Joe Biden będzie prawdopodobnie rywalem Donalda Trumpa w jesiennych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. W zeszłym roku w USA miała już miejsce tzw. afera ukraińska, która doprowadziła do wszczęcia procedury impeachmentu wobec Donalda Trumpa.

(IAR)