Polamer Inc
Polvision

Prezydent Iranu nie będzie rozmawiał z USA w obecnej sytuacji

Prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył, że obecne napięcie między Stanami Zjednoczonym a Iranem uniemożliwia wszelkie rozmowy między tymi krajami. W ten sposób irański polityk ustosunkował się do słów prezydenta Donalda Trumpa, który powiedział, że jest skłonny rozmawiać z Teheranem gdy ten będzie do tego gotowy.

"W obecnej sytuacji rozmowy są niemożliwe, jedyną naszą odpowiedzią może być opór" - powiedział prezydent Rowhani. Na słowa Donalda Trumpa mówiącego o możliwym końcu Iranu zareagował wcześniej minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif . "On ma nadzieję, że odniesie sukces tam, gdzie przegrali Aleksander Wielki, Czyngis-chan i inni wielcy przywódcy" napisał w mediach społecznościowych minister dodając, że Stany Zjednoczone powinny szanować swojego przeciwnika.

Tymczasem irańska agencja informacyjna INRA poinformowała, że roli pośrednika między Teheranem a Waszyngtonem chciałby podjąć się Katar. Bogaty kraj ze stolicą w Dosze nie został zaproszony na szczyt w sprawie kryzysu w Zatoce Perskiej organizowany pod koniec miesiąca przez Arabię Saudyjską.

Od dwóch lat Katar bojkotowany jest między innymi przez Arabię, Bahrain i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Przebywający w Teheranie katarski szef dyplomacji podkreślił dzisiaj, że od tego czasu rozwijają się relacje dyplomatyczne między jego krajem a Iranem. Jednocześnie przypomniał, ze w Dosze znajduje się największa baza wojsk amerykańskich na Bliskim Wschodzie. (IAR)